Każdy członek komisji wyborczej ma prawo do zwolnienia od pracy na dzień głosowania, na dzień liczenia głosów, a także na dzień bezpośrednio po zakończeniu liczenia głosów – przypomina Główny Inspektor Pracy Marcin Stanecki. Jeśli liczenie głosów zakończyło się w nocy z niedzieli na poniedziałek, to pracownik, który jest członkiem komisji, ma prawo do zwolnienia od pracy do wtorku włącznie. W pracy powinien stawić się w środę.
18 maja 2025 roku odbędą się wybory prezydenckie. Pracownikom, którzy zasiądą w obwodowych i terytorialnych komisjach wyborczych, może przysługiwać zwolnienie od pracy z prawem do wynagrodzenia. Z tej okazji przypominamy ważny wyrok krakowskiego sądu (sygn. akt IV P 67/20), z którego wynika, że jeśli pracownik nie dostarczy pracodawcy po zakończeniu wykonywania zadań komisji, nie później niż następnego dnia roboczego, zaświadczenia potwierdzającego fakt i okres tej nieobecności- popełnia ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Tym samym pracodawca ma prawo zwolnić takiego pracownika dyscyplinarnie. Jeżeli członek komisji zamierza skorzystać ze zwolnień, o których mowa wyżej, musi na co najmniej 3 dni przed planowaną nieobecnością poinformować o tym pracodawcę w formie pisemnej, wskazując przyczynę i przewidywany okres nieobecności.
Zaświadczenie wydawane przez komisję musi zawierać:
- imię i nazwisko członka komisji,
- powołanie podstawy prawnej uprawniającej do zwolnienia,
- wskazanie konkretnej przyczyny oraz czasu trwania nieobecności.
Zaświadczenie podpisuje przewodniczący danej komisji, a wydawane samemu przewodniczącemu – jego zastępca. Wszystkie dokumenty muszą być opatrzone oficjalną pieczęcią komisji. Dokument sporządzany jest w dwóch jednakowych egzemplarzach. Jeden trafia do pracodawcy (poprzez pracownika), a drugi pozostaje w aktach komisji.
– Członkowie komisji wyborczej mają prawo do zwolnienia od pracy na dzień głosowania, na dzień liczenia głosów, a także na dzień bezpośrednio po zakończeniu liczenia głosów. W tych dniach pracownik zachowuje pełne prawa ze stosunku pracy, w tym prawo do wynagrodzenia, a także prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego – podkreśla szef Państwowej Inspekcji Pracy.
Przeczytaj także: Wypłata wynagrodzenia po śmierci pracownika
W przywołanym wyroku o sygn. akt IV P 67/20, pracodawca o rozwiązał umowę o pracę bez wypowiedzenia, tj. z powodu nieusprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy. Z „Ewidencji wyjść w godzinach służbowych” wynikało, że pracownik wykonywał zadania związane w funkcją urzędnika wyborczego, lecz nie przełożył zaświadczeń usprawiedliwiających nieobecności w pracy. Pracodawca wezwał powoda do przedłożenia zaświadczeń usprawiedliwiających nieobecności w pracy, czym wyraził ukłon w stronę pracownika (nie musiał bowiem wyznaczać mu dodatkowego terminu na przedłożenie zaświadczeń), lecz pracownik zignorował je. Sąd ustalił, że “powód był nieobecny w pracy z powodu wykonywania obowiązków urzędnika wyborczego około 30 razy, przy czym usprawiedliwił jedynie około 5 nieobecności przedkładając w zakładzie pracy stosowne zaświadczenie usprawiedliwiające nieobecność w pracy z związku z wykonywaniem zadań urzędnika wyborczego. (…) Pracownicy Działu Kadr wielokrotnie przypominali powodowi o konieczności przedłożenia zaświadczeń usprawiedliwiających nieobecność w pracy w związku z wykonywaniem obowiązków urzędnika wyborczego. Powód tłumaczył się, że nie zawsze takie zaświadczenie może uzyskać, gdyż przebywa na delegaturze poza główną siedzibą organu wydającego zaświadczenia. Na polecenie dyrektora szpitala pracownik Działu Kadr kontaktował się z osobami uprawnionymi do wystawiania zaświadczeń dla urzędników wyborczych i uzyskał informację, że urzędnik może uzyskać tego rodzaju zaświadczenie, jeżeli złoży stosowny wniosek, przy czym może go złożyć również w formie elektronicznej, np. e-mailem.”
Patronat merytoryczny: KMITA Kancelaria
Poniżej publikujemy fragmentu uzasadnienia tego wyroku:
“Powód nie przedłożył zaświadczenia ani w terminie wynikającym z przepisów uchwały PKW (tj. następnego dnia po terminie nieobecności), ani w dodatkowych siedmio i czterodniowych terminach wyznaczonych przez stronę pozwaną w pismach dotowanych na dzień 5 i 17 grudnia 2019 r. Niebagatelne znaczenie ma również fakt, iż powód w ogóle nie odpowiedział na pisma pracodawcy z 5 i 17 grudnia 2019 r., co dodatkowo zwiększa stopień winy powoda. Pracodawca nie musiał bowiem wyznaczać powodowi dodatkowego terminu na przedłożenie zaświadczeń usprawiedliwiających nieobecności w pracy, bowiem powyższy obowiązek wynika wprost z przepisów, które nakazują pracownikowi dostarczyć zaświadczenie bez wezwania pracodawcy najpóźniej następnego dnia po dniu nieobecności w pracy. Powód miał świadomość konieczności przedłożenia zaświadczeń, bowiem za niektóre nieobecności w pracy powód przedłożył wymagane zaświadczenia. Ponadto, pracownicy Działu kadr strony pozwanej wielokrotnie przypominali powodowi o obowiązku przedłożenia zaświadczeń. Co istotne, powód mógł uzyskać zaświadczenie w wersji elektronicznej, co nie wymagało dojazdu przez powoda do siedziby delegatury Komisji Wyborczej. Pomimo to, powód zlekceważył podstawowy obowiązek pracowniczy w postaci obowiązku usprawiedliwienia nieobecności w pracy i nie przedłożył wymaganych zaświadczeń.
Jak wynika z ustaleń Sądu powód wbrew obowiązkowi wynikającemu z pkt I ust. 2 uchwały PKW z 27 lutego 2019 r. nie powiadomił strony pozwanej w jakiejkolwiek formie o przyczynie i przewidywanym czasie trwania nieobecności. Co więcej, nie wykazał, aby istniały przeszkody uniemożliwiające mu dokonanie takiej czynności. Powód ograniczył się jedynie do przesłania pisma z 28 listopada 2019 r. w którym zwrócił się z prośbą o zwalnianie go z pracy w celu wykonywania zadań urzędnika wyborczego. Jednakże, przedłożenie powyższego dokumentu nie może być uznane za wystarczające w świetle przepisów uchwały PKW z 27 lutego 2019 r., bowiem nie wskazuje dat, w których powód będzie nieobecny w pracy.
Powyższe uchybienia powoda niewątpliwie powodowały dezorganizację w pozwanym szpitalu, zagrażając przez to jego interesom, bowiem pozwany nie wiedząc o planowanej nieobecności powoda w pracy nie mógł z wyprzedzeniem zorganizować zastępstwa za powoda. Poza powodem nie było innego pracownika magazynu, zaś w czasie jego nieobecności obowiązki powoda przejmował pracownik innego działu, który przez to nie mógł wykonywać swoich obowiązków.
Przytoczone okoliczności faktyczne sprawy i postępowanie powoda, które sam opisał w uzasadnieniu pozwu pozwalają w pełni na uznanie, iż działał on rażąco niedbale poprzez brak podjęcia jakichkolwiek czynności faktycznych zmierzających do usprawiedliwienia nieobecności w pracy i powiadomienia pracodawcy o przewidywanym okresie nieobecności. (…) Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, iż powód dopuścił się uchybień w zakresie zasad zwalniania od pracy zawodowej na czas wykonywania obowiązków urzędnika wyborczego określonych w pkt III ust. 2 -4 uchwały PKW z 27 lutego 2019 r. (nie uprzedził pracodawcy o przyczynie i przewidywanym okresie nieobecności w pracy oraz nie dostarczył zaświadczeń usprawiedliwiających nieobecności w pracy), a także nie wykonał poleceń przełożonego, co stanowiło ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych.”
Źródło: PIP
Wyrok Sądu Rejonowego dla Krakowa- Nowej Huty w Krakowie sygn. akt IV P 67/20/N

