Premier Donald Tusk zapowiedział w Sejmie, że dorosłe osoby z niepełnosprawnością otrzymają większe wsparcie. Renta socjalna dla osób, które są całkowicie niezdolne do wykonywania pracy z powodu niesprawności zostanie podwyższona do wysokości płacy minimalnej.
Jeszcze w poprzedniej kadencji do sejmu wpłynął obywatelski projekt zmiany ustawy o rencie socjalnej. Dopiero teraz trafił jednak do pierwszego czytania.
Premier Donald Tusk z sejmowej mównicy podkreślił, że kiedy wyszła na tę mównicę przedstawicielka tysięcy rodzin, które zbierały z takim trudem podpisy pod ustawą, to wówczas prezes Kaczyński nawet nie znalazł minuty czasu, żeby jej wysłuchać.
–Poszliśmy do wyborów. I powiem wam – tylko dlatego warto iść do wyborów, i warto
iść po władzę, żeby ci ludzie, rodzice i opiekunowie niepełnosprawnych dożyli tego
momentu, kiedy widzą, że władza jest po to, żeby o nich zadbać. I nikt nie ma prawa
ubiegać się o władzę, dla kogo oponent polityczny to jest gówniarz, a dla kogo rodzice
i niepełnosprawni, i rodzice niepełnosprawnych, są niewarci nawet minuty uwagi– powiedział Tusk.
Obecnie renta socjalna wynosi zaledwie 1588,44 zł. Kwota ta nie stanowi nawet połowy pensji minimalnej. Ta aktualnie wynosi 4242 zł brutto, a od 1 lipca ma wzrosnąć do 4300 zł brutto. Projekt zakłada wzrost renty socjalnej do tego poziomu.
Przedstawicielka rodzin osób niepełnosprawnych, Iwona Hartwich dziękowała premierowi Donaldowi Tuskowi za to, że za jego rządów Sejm zajął się tym projektem. „Za to, że stanął pan obok wózków inwalidzkich” – podkreśliła.
Przeczytaj także: Wliczanie do stażu pracy okresów prowadzenia działalności gospodarczej
Źródło: Premier

