sobota, 1 sierpnia, 2026
Strona głównaPacjentMiejsce rezydenckie będą przypisywane przez wojewodę konkretnym podmiotom i to spośród nich...

Miejsce rezydenckie będą przypisywane przez wojewodę konkretnym podmiotom i to spośród nich lekarze będą mogli wybierać

Nowelizacja ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty zakłada podniesienie jakości świadczeń, postawienie na praktyczny wymiar studiów medycznych oraz usprawnienie systemu szkoleniowego. Ma też nastąpić likwidacja bazy pytań na egzamin LEK i przywrócenie obligatoryjnej części ustnej egzaminu PES.

Ministerstwo Zdrowia skierowało do konsultacji społecznych projekt ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Wśród zaproponowanych rozwiązań są zmiany w procesie kształcenia lekarzy, wygaszenie wydawania zgód Ministerstwa na pracę w trybie uproszczonym lekarzom spoza UE, przydział miejsc szkoleniowych w zależności od potrzeb kadrowych regionu oraz egzekwowanie obowiązku kształcenia zawodowego.

Od ponad dekady znacząco i systematycznie podnoszony jest łączny limit przyjęć na kierunki lekarskie. Aktualnie w języku polskim studiuje medycynę na pierwszym roku około 9000 studentów. Kilkanaście lat temu ta liczba mieściła się w przedziale 3-4 tysięcy. Według danych na koniec 2024 r. mamy w Polsce niemal 4 lekarzy na tysiąc mieszkańców, jesteśmy tu w średniej unijnej. Prognozy wskazują na systematyczny wzrost liczby lekarzy w kolejnych latach. Największym wyzwaniem jest jednak nierównomierny rozkład kadry lekarzy pomiędzy poszczególnymi regionami kraju.

  • Liczba lekarzy w województwie mazowieckim jest ponad dwukrotnie wyższa od ich liczby na Opolszczyźnie, w lubuskiem czy też Warmii i Mazurach. Oczywiście w przeliczeniu na liczbę mieszkańców. Mamy też nierówności pomiędzy poszczególnymi regionami województw. Jedną z przyczyn jest mechanizm szkolenia. Dlatego proponujemy zmiany w systemie kierowania na rezydentury: miejsce rezydenckie ma być w każdym postępowaniu przypisywane przez wojewodę konkretnym podmiotom i to spośród nich lekarze będą mogli wskazywać swoje preferencje – powiedziała wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka.

Wojewodowie będą ustalali listy dostępnych miejsc rezydenckich w oparciu o mapy potrzeb zdrowotnych, co pozwoli skierować rezydentów odpowiednich specjalizacji do szpitali w regionach – zgodnie z potrzebami kadrowymi. Dla pacjentów oznacza to lepszy dostęp do lekarzy specjalistów w regionach, w których dziś występują największe braki kadrowe, a w konsekwencji krótszy czas oczekiwania na świadczenia.

Inne, proponowane zmiany dotyczące kształcenia lekarzy i lekarzy dentystów to:

Likwidacja jawnej bazy pytań: projekt zakłada rezygnację z jawnej bazy pytań na egzaminach LEK i LDEK, co rzetelnie zweryfikuje wiedzę i jakość kształcenia na uczelniach.
Egzaminy PES i PEK: przywrócona zostanie obligatoryjna część ustna egzaminu Państwowym Egzaminie Specjalizacyjnym. Wprowadzony zostanie także Państwowy Egzamin Kompetencyjny po module podstawowym – jego zaliczenie da lekarzom uprawnienie do samodzielnego dyżurowania i realizowania świadczeń zdrowotnych.

Dzięki tym zmianom pacjenci zyskają większą pewność, że lekarze rozpoczynający pracę zawodową dysponują rzeczywistą wiedzą medyczną, a nie jedynie znajomością wcześniej opublikowanych pytań egzaminacyjnych.

Skrócenie stażu podyplomowego:
Projekt przewiduje skrócenie stażu podyplomowego lekarzy (z 13 miesięcy) i lekarzy dentystów (z 12 miesięcy) do 6 miesięcy.

  • Dzięki nowoczesnym centrom symulacji i nowym standardom, uczelnie kładą dziś ogromny nacisk na umiejętności praktyczne. Studenci już od 1 roku mogą przygotowywać się do rozwiązywania praktycznych problemów, wykorzystując nowoczesną technologię. Jako rektor uczelni medycznej uważam, że absolwenci są bardzo dobrze przygotowani do startu zawodowego dzięki intensywnym zajęciom, szczególnie na ostatnim roku studiów. Dlatego postulujemy skrócenie stażu do 6 miesięcy. To pozwoli młodym lekarzom szybciej rozpocząć specjalizację – tłumaczył prof. dr hab. Leszek Domański, rektor Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego.

Eksperci przewidują, że w perspektywie kilku lat przełoży się to na szybsze zwiększanie liczby specjalistów i lepszą dostępność świadczeń dla pacjentów. Wzorem innych krajów europejskich.

Obowiązek odbywania stażu nie jest regulowany Dyrektywą 2005/36/UE, a większość państw członkowskich UE (w tym Niemcy, Francja, Hiszpania i Włochy) odeszła od tego rozwiązania na rzecz natychmiastowego wdrażania absolwentów do pracy i specjalizacji.

Projekt, na wniosek samorządu lekarskiego wprowadza także możliwość egzekwowania przez izby lekarskie procesu doskonalenia zawodowego. Wprowadzony zostanie mechanizm dyscyplinujący: niedopełnienie obowiązku zdobycia punktów edukacyjnych w wyznaczonym terminie skutkować będzie zawieszeniem prawa wykonywania zawodu. Dzięki temu pacjenci będą mieli większą gwarancję, że udzielający im świadczeń lekarze na bieżąco aktualizują swoją wiedzę zgodnie z najnowszymi standardami medycznymi.

Wygaszenie procedury uproszczonej

Projekt wyznacza także ostateczną datę składania wniosków o wydanie zgody Ministra Zdrowia na pracę w tzw. trybie uproszczonym dla lekarzy spoza UE (bez pełnego procesu uznania kwalifikacji) na dzień 31 grudnia 2026 roku.

Procedura ta miała charakter tymczasowy i stanowiła odpowiedź na braki kadrowe w okresie pandemii COVID-19 oraz po wybuchu wojny w Ukrainie. Obecnie, dzięki zwiększaniu limitów na studiach medycznych w kraju, sytuacja kadrowa uległa poprawie (pod koniec 2025 r. specjalizację odbywało ponad 31,4 tys. lekarzy – o blisko 8 tys. więcej niż w 2015 r.)

Od 2027 r. lekarze spoza UE będą mogli podjąć pracę wyłącznie w ramach pełnej procedury uznania kwalifikacji (nostryfikacja/Lekarski Egzamin Weryfikacyjny, egzamin językowy, Lekarski Egzamin Końcowy/LDEK).

Projekt jako efekt rozmów z interesariuszami

  • Projekt zmian to efekt wielomiesięcznych spotkań z przedstawicielami środowisk lekarskich, akademickich, dyrekcji szpitali. To zbiór odpowiedzi na zidentyfikowane słabości obecnego systemu – powiedział Mariusz Klencki, dyrektor departamentu rozwoju kadr medycznych w Ministerstwie Zdrowia.

Projekt był szeroko dyskutowany ze środowiskiem lekarskim podczas spotkań z prezesami Okręgowych Izb Lekarskich oraz z przedstawicielami studentów i młodych lekarzy, w tym Porozumieniem Rezydentów. W toku prac przygotowawczych urzędnicy Ministerstwa Zdrowia odbyli liczne spotkania robocze, w tym z: Komisją Wyższego Szkolnictwa Medycznego Parlamentu Studentów RP, Komisją Kształcenia NRL, Komisją Młodych Lekarzy NRL (w ramach Ogólnopolskiej Konferencji Komisji Młodych Lekarzy Naczelnej Izby Lekarskiej w Gdańsku), Porozumieniem Rezydentów, Konsultantami Krajowymi, KRAUM, Dziekanami kierunków lekarskich i lekarsko-dentystycznych. Wiele z proponowanych w nowelizacji zmian jest odpowiedzią na problemy sygnalizowane w trakcie tych spotkań.

Tymczasem 10 czerwca 2026 r. w siedzibie Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach odbyło się posiedzenie Prezydium Okręgowej Rady Lekarskiej. W spotkaniu, na zaproszenie Prezesa Okręgowej Rady Lekarskiej w Katowicach dr n. med. Przemysława Rosaka, uczestniczyli prezes Naczelnej Rady Lekarskiej dr n. med. Łukasz Jankowski oraz wiceprezes NRL  dr n. med. Klaudiusz Komor.

Głównym tematem rozmów były bieżące wyzwania stojące przed polską ochroną zdrowia, w szczególności procedowana nowelizacja ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Uczestnicy spotkania omówili również propozycje dotyczące skrócenia stażu podyplomowego, zmian w organizacji egzaminów LEK i LDEK, a także planowane rozwiązania zakładające możliwość narzucania lekarzom rezydentom miejsc odbywania specjalizacji. Przedstawiciele samorządu lekarskiego zwrócili uwagę, że kluczowe zmiany dotyczące kształcenia lekarzy nie są w wystarczający sposób konsultowane ze środowiskiem zawodowym.

– Tutaj na Śląsku wybrzmiał mocny, merytoryczny głos w sprawie zmian w ustawie. Omówiliśmy proponowane poprawki i widzimy, że tych dobrych jest zdecydowanie mniej niż tych złych, które mogą wywrócić system do góry nogami. Protestujemy przeciwko zmianom, przeciwko nakazom pracy w konkretnym miejscu oraz przeciwko możliwości zdawania PES na ostatnim roku specjalizacji. Nasz sprzeciw budzi również fakt, iż polski lekarz ma nie mieć możliwości wybrania sobie placówki, w której miałby się kształcić. Będziemy wspólnie protestować i zjednoczone środowisko lekarskie dzisiaj w sposób zdecydowany przekazuje ministerstwu wiadomość – to zły kierunek, nie idźcie tą drogą – podkreślił prezes NRL Łukasz Jankowski.

Przewodniczący Porozumienia Rezydentów Sebastian Goncerz powiedział PAP, że w nowej ustawie popiera część dotyczącą likwidacji bazy pytań jawnych do lekarskiego egzaminu końcowego, które teraz stanowią 70 proc. pytań do tego egzaminu. Pozostałe zapisy ocenia zdecydowanie negatywnie, szczególnie skrócenie stażu podyplomowego. Uważa, że konsekwencją tego będzie gorsze przygotowanie przyszłych lekarzy w zakresie umiejętności praktycznych. Goncerz powiedział, że resort powołuje się na dwa główne argumenty – gotowość studentów do podjęcia pracy już po studiach oraz oszczędności wynikające ze skrócenia stażu. Oba uznał za nietrafne.

– Szósty rok studiów nazywa się rokiem praktycznym, ale w wielu uczelniach odbywa się to tylko formalnie. Bo jak ktoś uczy się badać pacjentów w sześcioosobowej grupie, to trudno to nazwać rokiem praktycznym. Nieliczne uczelnie prowadzą ostatni rok studiów w małych grupach klinicznych, np. po dwie osoby. Aktualnie większość studentów nie wykonuje procedur praktycznych; dla przykładu: 76 proc. nie pobierało krwi tętniczej, a ok 60 proc. nigdy nie wykonało cewnikowania. Większości tych procedur można się nauczyć na stażu i tę możliwość właśnie się im odbiera – powiedział Goncerz, powołując się na badania Porozumienia Rezydentów przeprowadzone wśród studentów ostatnich lat kierunku lekarskiego.

Oszczędności mające wynikać z racji skrócenia stażu resort obliczył na ponad 680 mln zł już w 2027 roku – taka kwota została podana w założeniach do projektu. Zdaniem Goncerza są to oszczędności iluzoryczne.

– Osoby, które wcześniej skończą staż – wcześniej zaczną rezydenturę, a następnie wcześniej zostają specjalistami. Rezydent kosztuje więcej niż stażysta, a specjalista więcej niż rezydent – powiedział rozmówca PAP.

Kolejny argument przewodniczącego dotyczył decyzji odnośnie wyboru specjalizacji. Większość lekarzy podejmuje tę decyzje właśnie na stażu, obserwując pracę na różnych oddziałach.

Sebastian Goncerz negatywnie ocenił też zmiany dotyczące rezydentur. Zgodnie z nowelizacją rezydent po wyborze miejsca kształcenia specjalizacyjnego nie będzie mógł go zmienić z zachowaniem miejsca rezydenckiego. Jego zdaniem spowoduje to wzrost liczby lekarzy bez specjalizacji.

– Nie bez przyczyny odeszliśmy od koncepcji chłopów pańszczyźnianych przywiązanych do ziemi. Próba uwiązania człowieka na pięć lat do jednego miejsca jest wysoce nieetyczna. Ci ludzie przecież mogą mieć plany rodzinne, zachorować przewlekle i chcieć żyć bliżej ośrodka prowadzącego ich leczenie, mogą trafić do miejsca, gdzie jakość kształcenia jest niska albo powszechny jest mobbing. I tych powodów, dla których konieczne jest przeniesienie, jest znacznie więcej – powiedział Goncerz.

Sprzeciw wobec skrócenia stażu podyplomowego wyraziło też Międzynarodowe Stowarzyszenie Studentów Medycyny. „Pomimo różnorodności systemów edukacji medycznej na świecie oraz stopniowego wdrażania coraz większej dbałości o aspekt praktyczny – staż lekarski pozostaje nieodłączną częścią toku kształcenia, pozwalającego na samodzielną pracę. Staż lekarski to nie tylko możliwość lepszego przygotowania praktycznego do pracy w zawodzie – to etap kształcenia, który pozwala na naukę umiejętności, które nie są zawarte w programie nauczania w sposób wystarczający, aby móc sprawować samodzielną opiekę nad pacjentem od razu po zakończeniu 6-cio letniego toku studiów” – czytamy na stronie stowarzyszenia.

W sprawie skrócenia stażu podyplomowego różne zdania mają także same uczelnie kształcące lekarzy i lekarzy dentystów. Część z nich popiera stanowisko KRAUM postulującej zniesienie stażu. Z uzyskanych przez PAP informacji wynika, że to m.in. Collegium Medicum Uniwersytetu Rzeszowskiego, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu, Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie, Uniwersytet Medyczny w Lublinie, Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Uniwersytet Zielonogórski.

Opinii o celowości całkowitego zniesienia stażu podyplomowego nie podziela także Wydział Lekarski/Instytut Nauk Medycznych Uniwersytetu Opolskiego – poinformował PAP Jacek Jóźwiak, dziekan Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Opolskiego.

Zniesienia stażu podyplomowego nie postulowała też Akademia WSB w Dąbrowie Górniczej. Justyna Misiak, prodziekan Collegium Medicum – Wydziału Medycznego Akademii WSB napisała, że „wszelkie zmiany dotyczące modelu przygotowania do wykonywania zawodu lekarza powinny być poprzedzone szerokimi konsultacjami ze środowiskiem akademickim, samorządem zawodowym oraz przedstawicielami systemu ochrony zdrowia”.

Postulatu takiego nie miała również Akademia Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu – uczelnia jest też przeciwna skróceniu stażu podyplomowego do sześciu miesięcy. O zmiany w czasie trwania stażu nie wnosiły również Politechnika Wrocławska, Uniwersytet Jana Długosza w Częstochowie, Akademia Tarnowska, Akademia Medycznych i Społecznych Nauk Stosowanych w Elblągu – ustaliła PAP.

Projekt ustawy zostanie teraz poddany konsultacjom społecznym, które potrwają 30 dni, a następnie trafi pod dalsze prace legislacyjne.

Przeczytaj także: Ministerstwo Zdrowia o profilaktyce: Polacy nie korzystają

Źródło: MZ

Nauka w Polsce

NIL

POWIĄZANE ARTYKUŁY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NAJBARDZIEJ POPULARNE

OSTATNIE KOMENTARZE