Ministerstwo Zdrowia trąbi, że profilaktyka jest dostępna, ale zgłaszalność nadal zbyt niska.
Dane MZ pokazują, że pomimo szerokiej, bezpłatnej dostępności do badań profilaktycznych, poziom korzystania z nich przez obywateli nadal nie jest wysoki. W programie profilaktyki raka szyjki macicy wskaźnik objęcia wyniósł 12,5 proc. w 2025 r. i 13,2 proc. w I kw. 2026 r. Tymczasem nasz portal w październiku 2025 roku alarmował, że po 7 miesiącach od wejścia w życie zmian, które miały umożliwić pacjentkom wykonanie testu na HPV HR i cytologii płynnej- z programu nie wszędzie można skorzystać.
Nowoczesny test molekularny HPV HR oraz cytologia na podłożu płynnym zostały włączone do Programu Profilaktyki Raka Szyjki Macicy w Polsce. Zmieniony program profilaktyczny miał oznaczać dla polskich pacjentek dostęp do badań opartych na najnowszej wiedzy medycznej i standardach światowych. Problem jednak w tym, że program funkcjonował na papierze, bo nie wszystkie pacjentki miały realną możliwość wykonania tego badania. Problem dotyczył nie tylko niesfinalizowanych umów z NFZ, ale też brak podłoża do wykonania badań.
Ministerstwo Zdrowia zaznacza że “mimo możliwości skorzystania z mammografii i programu raka szyjki macicy w pełni finansowanych przez NFZ, znaczna część uprawnionych osób nadal nie korzysta z profilaktyki. Na najbliższe 90 dni dostępnych jest ponad 75 tys. miejsc na testy HPV HR oraz ponad 260 tys. miejsc na mammografię. Bezpłatna mammografia przysługuje kobietom w wieku 45–74 lata. Badania można wykonać raz na dwa lata. W przypadku programu raka szyjki macicy kobietom między 25 a 64 rokiem życia przysługują bezpłatne badania w schemacie opartym na cytologii albo teście HPV HR. Z kolei kolonoskopia przesiewowa jest dostępna dla osób w wieku 50–65 lat oraz od 40. roku życia przy obciążonym wywiadzie rodzinnym.”
Źródło: Ministerstwo Zdrowia

