W lipcu br. NIK rozpocznie kontrolę zatrudniania i wynagradzania personelu medycznego, która ma przede wszystkim ustalić systemowe mechanizmy wzrostu wynagrodzeń w publicznej służbie zdrowia. Istotne będzie również ustalenie faktycznych wynagrodzeń pracowników w ramach dobranych do kontroli specjalizacji lekarskich oraz przeprowadzenie ich analizy porównawczej. Następnie Izba zbada funkcjonowanie tych mechanizmów w konkretnych podmiotach leczniczych.
Ta – przygotowywana od pewnego czasu – kontrola w obszarze wprowadzania systemowych mechanizmów powodujących wzrost wynagrodzeń, uwzględniać będzie także wniosek Prezesa Rady Ministrów o przeprowadzenie kompleksowej kontroli finansowania wynagrodzeń i usług świadczonych przez kadrę medyczną w jednostkach służby zdrowia finansowanych ze środków publicznych, który wpłynął do Izby 19 czerwca br.
Czas pracy personelu medycznego bezpośrednio przekłada się na jakość świadczeń i bezpieczeństwo pacjentów. Jego znaczne wydłużanie ma bowiem negatywne skutki dla pracowników służby zdrowia i może mieć niekorzystny wpływ na zdrowie lub życie pacjentów. Konsekwencją są bardzo wysokie wynagrodzenia niektórych osób, przy jednoczesnym ryzyku dla jakości udzielanych świadczeń.
W nadchodzących tygodniach NIK opublikuje wyniki trzech kolejnych kontroli z obszaru ochrony zdrowia:
- czerwiec: szpitale kliniczne – czy prawidłowo realizowały działalność leczniczą, dydaktyczną i naukową,
- początek lipca: Warszawski Szpital Południowy – działalność lecznicza i gospodarka majątkowo-finansowa,
- koniec lipca: system ratownictwa medycznego – czy zapewniał sprawne reagowanie w stanach nagłego zagrożenia zdrowotnego.
W każdej z tych kontroli jednym z badanych obszarów był czas pracy personelu medycznego – ma on bowiem bezpośrednie znaczenie dla jakości świadczeń i bezpieczeństwa pacjentów.
Przeczytaj także: Centralna e-Rejestracja- NFZ przestanie płacić za wizyty
Źródło: NIK

