sobota, 1 sierpnia, 2026
Strona głównaPacjentOznaczenie poziomu odpłatności leku- nadal brak konkretów

Oznaczenie poziomu odpłatności leku- nadal brak konkretów

Choć Ministerstwo Zdrowia konsultuje projekt ustawy o receptach, to nadal nie naprawiła problemu odpłatności recept.

Samorząd lekarski niezmiennie stoi na stanowisku, że oznaczanie poziomu odpłatności leku nie powinno być zadaniem lekarza. Celem pracy lekarza jest postawienie prawidłowej diagnozy i jeśli względy medyczne tego wymagają przepisanie pacjentowi leków, natomiast kwestia, w jakim stopniu ze środków publicznych jest pokrywana cena przepisanego pacjentowi leku, nie powinna znajdować się w obszarze zainteresowania lekarza, a już na pewno nie powinna być źródłem jego odpowiedzialności finansowej w razie uznania, że poziom odpłatności został oznaczony w sposób nieprawidłowy. To nie lekarz wystawiający receptę decyduje, jaki jest stopień refundacji leku, lecz określa to Minister Zdrowia w swoich obwieszczeniach w postaci list refundacyjnych. Do tego refundacja kosztu leków jest uprawnieniem pacjenta i pacjent uzyskuje realne korzyści z uzyskania leku z danym poziomem refundacji.

Projektowana ustawa nie realizuje postulatu samorządu lekarskiego całkowitego zdjęcia z lekarzy obowiązku oznaczania poziomu odpłatności leków refundowanych, natomiast z pewnością krokiem w dobrym kierunku jest przewidziany w art. 19 projektu ustawy model przechodzenia w stronę „automatyzacji” ustalania stopnia refundacji leków poprzez narzędzie informatyczne przeznaczone do określania odpłatności, o których mowa w art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych przy jednoczesnym wyłączeniu odpowiedzialności preskryptora za skutki błędnego działania narzędzia informatycznego.

W projektowanym art. 19 ustawy brakuje jednak szczegółowego opisu działania tego narzędzia informatycznego, po skorzystaniu z którego lekarz nie będzie ponosił odpowiedzialności za ustalony poziom odpłatności leku objętego refundacją. Kierując się ustaleniami Zespołu ds. Preskypcji i Realizacji Recept, zdaniem Naczelnej Rady Lekarskiej ustawa o receptach powinna precyzować, że udostępnione lekarzom narzędzie informatyczne przeznaczone do określania odpłatności powinno oczekiwać od lekarza jedynie odpowiedzi na kilka (liczba ta powinna być ograniczona do dwóch) pytań odnoszących się wyłącznie do stanu klinicznego pacjenta, pozostałe informacje niezbędne do określenia poziomu odpłatności (np. wiek pacjenta, jego uprawnienia dodatkowe) powinny być odczytywane przez system teleinformatyczny, bez konieczności ich indywidualizacji przez lekarza.

Naczelna Rada lekarska wskazuje, że w systemie P1 powinny być przechowywane dane refundacyjne, w tym dotychczasowych rozpoznania chorób oraz odpowiedzi na pytania kliniczne, tak aby jednorazowe wpisanie np. frakcji wyrzutowej serca poniżej 50%, na stałe nadawało pacjentowi uprawnienia refundacyjne dla określonej grupy leków i nie musiało być określane każdorazowo w systemie automatycznej refundacji. Nie ma uzasadnienia, aby system za każdym razem zadawał do leku tę samą ilość pytań kontrolnych, nie będzie to wówczas system automatycznej refundacji, a jedynie system wydłużający preskrypcję. Proces preskrypcji uprościłoby także to, gdyby podanie danych klinicznych przy jednym leku, automatycznie skutkowało zaznaczeniem takich samych danych klinicznych przy wszystkich lekach, które wymagają odpowiedzi na takie same pytania dotyczące sytuacji klinicznej u tego samego pacjenta.

Przeczytaj także: Centralna e-Rejestracja- NFZ przestanie płacić za wizyty

Źródło: NIL

projekt ustawy o receptach

POWIĄZANE ARTYKUŁY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NAJBARDZIEJ POPULARNE

OSTATNIE KOMENTARZE