5 maja w Ministerstwie Zdrowia na zaproszenie minister Izabeli Leszczyny odbyło się spotkanie, w którym uczestniczyli Minister Sprawiedliwości Adam Bodnar, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Tomasz Siemoniak oraz Komendant Główny Policji Marek Boroń. Tematem rozmów były działania na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa w placówkach medycznych. Ustalenia ze spotkania zostaną przedstawione Premierowi Donaldowi Tuskowi na najbliższym posiedzeniu Rady Ministrów.
„Chciałbym odpowiedzieć jako minister w ten sposób: napiszemy ustawę o bezpieczeństwie pracowników medycznych i od tej pory bezpieczeństwo będzie zapewnione, ale wiem jako lekarz, że to jest niemożliwe” – powiedział wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny na antenie radia RMF FM, przypomniało Prawo.pl.
Ministrze Zdrowia rekomendacje przedstawił także samorząd lekarski:
- ściganie gróźb karalnych wobec personelu medycznego z urzędu,
- zastrzeżenie danych osobowych lekarzy i innych zawodów medycznych w rejestrach publicznych,
- wprowadzenie nowej kategorii prawnej: zakłócanie porządku publicznego w placówkach medycznych,
- opracowanie ogólnopolskiej procedury zgłaszania agresji i szybkiego reagowania służb,
- stworzenie Rejestru Agresji w Ochronie Zdrowia jako narzędzia prewencyjnego,
- ustandaryzowanie kontroli dostępu do placówek medycznych,
- wdrożenie systemu No-Fault jako formy ograniczenia tzw. agresji odroczonej.
Nie wiadomo jednak jeszcze, nad którymi rozwiązaniami resort pochyli się w pierwszej kolejności.
„Bezpieczeństwo lekarzy to nie przywilej – to fundament sprawnie działającego systemu ochrony zdrowia. Nie możemy tolerować sytuacji, w której osoby ratujące życie same potrzebują ochrony. Zawsze uderzając w bezpieczeństwo lekarza uderza się w bezpieczeństwo pacjenta. Liczymy na szybkie i konkretne działania rządu w tym zakresie” – powiedział na łamach notatki prasowej prezes NRL, Łukasz Jankowski.
Tragiczne zdarzenia, które rozegrały się w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie, wstrząsnęły środowiskiem medycznym. Na 10 maja planowany jest milczący protest środowiska medycznego. Ma być on wyrazem solidarności, żałoby oraz apelu o szacunek i bezpieczeństwo dla wszystkich wykonujących zawody medyczne.
„Potrzebujemy natychmiast szybkiej ścieżki zgłaszania agresji oraz zapewnienia, że nasze zgłoszenia nie będą zamiatane pod dywan albo umarzane ze względu na niską szkodliwość społeczną” – powiedział cytowany przez Prawo.pl Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej. Podkreślił też, że konieczne są procedury wejścia do placówek medycznych, tak aby nikt nie mógł wtargnąć z bronią do placówki.
30 kwietnia 2025 r. odbyło się spotkanie prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasza Jankowskiego z Rzeczniczką Praw Dziecka, Moniką Horna-Cieślak, poświęcone narastającemu zjawisku przemocy wobec pracowników ochrony zdrowia.
Zarówno Naczelna Izba Lekarska, jak i Rzeczniczka Praw Dziecka zwracają uwagę na konieczność:
- bezwzględnego egzekwowania prawa karnego w przypadkach napaści na pracowników ochrony zdrowia,
- wdrożenia systemowych procedur prewencyjnych w placówkach medycznych (w tym wyposażenia w przyciski alarmowe i rozwiązań architektonicznych umożliwiających ewakuację),
- obowiązkowej rejestracji i zgłaszania każdego przypadku agresji,
- szkoleń dla personelu z zakresu rozpoznawania zagrożeń i technik deeskalacyjnych,
- dostępu do stałego wsparcia psychologicznego dla medyków,
- kampanii społecznych promujących szacunek i bezpieczeństwo w relacjach pacjent–personel medyczny.
„Wszelkiego rodzaju przejawy agresji zarówno werbalnej, jak i fizycznej wobec personelu medycznego w placówkach medycznych stanowią nie tylko źródło dodatkowego stresu, ale wręcz realne niebezpieczeństwo. Narażają zdrowie fizyczne i psychiczne, a nawet życie zarówno personelu medycznego, jak i wszystkich pacjentów, w tym także osoby małoletnie – wskazuje Monika Horna-Cieślak, Rzeczniczka Praw Dziecka.
Przeczytaj także:
Źródło: Ministerstwo Zdrowia
Źródło informacji: PAP MediaRoom

