Zakończono pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks pracy. Projekt zakłada, że pracodawcy, na wniosek pracowników, będą zobowiązani do ujawniania im średnich poziomów wynagrodzenia pracowników zatrudnionych na równorzędnych stanowiskach, jak również do informowania o wysokości proponowanego wynagrodzenia w ofertach pracy.
W dniu 5 grudnia 2024 r. przez KO został złożony projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks pracy (druk sejmowy nr 934).
Obecnie nie ma przepisów, które zezwalają pracodawcy na podanie wysokości wynagrodzenia pracowników. Nawet w drodze dostępu do informacji publicznej w instytucjach publicznych nie istnieje możliwość poznania wynagrodzenia osób w nich zatrudnionych. Aktualnie pracodawca w odpowiedzi na taki wniosek ma możliwość jedynie udzielenia informacji o przedziale wynagrodzenia przysługującego danemu pracownikowi w kategorii, do której jest on zaszeregowany (widełkowo). Wynagrodzenie stanowi dobro osobiste. Potwierdza to uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 16.07.1993 r., sygn. akt I PZP 28/93, zgodnie z którą – „Ujawnienie przez pracodawcę bez zgody pracownika wysokości jego wynagrodzenia za pracę może stanowić naruszenie dobra osobistego w rozumieniu art. 23 i 24 kodeksu cywilnego.” Tylko pracownik ma możliwość ujawnienia swojego wynagrodzenia np. swoim współpracownikom.
Złożony projekt zakłada zmiany w powyższym zakresie. Wprowadzenie uprawnienia dla pracowników do występowania do pracodawcy z wnioskiem o udzielenie informacji dotyczącej ich indywidualnego poziomu wynagrodzenia oraz średnich poziomów wynagrodzenia, w podziale na płeć, w odniesieniu do kategorii pracowników wykonujących taką samą pracę jak on lub pracę o takiej samej wartości. W przypadku złożenia takiego wniosku przez pracownika- pracodawca będzie musiał udzielić pracownikowi żądanych informacji bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie 14 dni. Ponadto, pracodawca o tym uprawnieniu będzie musiał pracownikom przypomnieć raz w roku. Brak udzielenia odpowiedzi stanowić będzie wykroczenie karane grzywną ( tys.- 30 tys. zł).
Projekt zakłada również, że pracodawcy w ofertach pracy będą zobligowani zamieszczać informacje o kwocie proponowanego poziomu wynagrodzenia, wskazując jego minimalną i maksymalną wysokość, przy czym informacja ta, będzie mogła również zawierać wzmiankę, że kwota ta podlega negocjacji. Kandydat będzie mógł domagać się od swojego przyszłego pracodawcy, podania przez niego informacji na temat:
-przepisów układu zbiorowego stosowanych przez pracodawcę w odniesieniu do danego stanowiska.
-początkowego wynagrodzenia lub jego przedziału opartego na obiektywnych, neutralnych pod względem płci kryteriach – przewidzianego w odniesieniu do danego stanowiska.
Zatrudnienie za wynagrodzeniem niższym niż określone w ogłoszeniu o pracę również stanowić będzie wykroczenie.
„Rekruterzy i pracodawcy uznają często pytanie dotyczące wynagrodzenia – jednej z podstawowych dla poszukującej zatrudnienia osoby kwestii – za przejaw braku kultury, roszczeniowości albo arogancji. (…) Brak informacji o proponowanym wynagrodzeniu w ofertach pracy, uderza natomiast szczególnie mocno w najbardziej narażone na nierówne i dyskryminacyjne traktowanie grupy zatrudnionych: młodych pracowników oraz kobiety. Młodzi pracownicy, wchodzący na rynek pracy, mają niewiele wiarygodnych źródeł, z których mogą czerpać informacje o wynagrodzeniach, a brak doświadczenia nie pozwala im na uczciwą ocenę, czy proponowana kwota na danym stanowisku jest właściwa. Kobiety natomiast, w dalszym ciągu zarabiające mniej niż mężczyźni na tych samych stanowiskach, nie mogą przewidzieć, czy ze względu na płeć oferta wynagrodzenia składana im przez pracodawcę, jest po fakcie zaniżana.” – wynika z uzasadnienia projektu.
Proponowane zmiany mają w założeniu przyczynić się do zmniejszenia ryzyka dyskryminacji płacowej.
Do projektu ustawy zgłoszono liczne zastrzeżenia. Podczas posiedzenia Sejmu, większością 229 głosów – został odrzucony, złożony podczas dyskusji nad projektem, wniosek o jego odrzucenie w pierwszym czytaniu. Projekt został aktualnie skierowany do dalszych prac w Sejmie.
Zgodnie z opinią BEOS – „Wprowadzenie proponowanych przepisów może przyczynić się do poprawy sytuacji niektórych pracowników. Poprawa ta, w szczególności będzie dotyczyć kobiet, poprzez zmniejszenie luki płacowej, a także osób poszukujących pracy. Przyjęcie proponowanej regulacji ma potencjał poprawy motywacji i alokacji talentów oraz zaostrzenia konkurencji, a tym samym podniesienia płac, produktywności i sprawiedliwości wynagradzania. Może mieć również wpływ na zwiększenie poziomu aktywności zawodowej kobiet w Polsce.”
Patronat merytoryczny: KMITA Kancelaria
Źródło: projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks pracy (druk sejmowy nr 934)
Przeczytaj także: Harmonogram czasu pracy- czy można go zmienić, kiedy nie trzeba go ustalać?

