System oceny inwestycji w ochronie zdrowia nie zapewniał wydatkowania pieniędzy publicznych w sposób gospodarny ani zgodny z potrzebami zdrowotnymi obywateli skwitowała Najwyższa Izba Kontroli.
System opiniowania inwestycji w ochronie zdrowia powstał w 2016 r. Opiniowanie celowości inwestycji w ochronie zdrowia miało pomóc zapobiec nadpodaży na lokalnym rynku usług medycznych.
Uzyskanie opinii o celowości inwestycji w ochronie zdrowia nie jest w polskim prawie obligatoryjne. Żaden przepis nie warunkuje przeprowadzenia inwestycji uzyskaniem pozytywnej opinii o jej celowości. Przepisy określają natomiast negatywne konsekwencje braku takiej opinii. Do końca 2020 r. skutkował on przyznaniem ujemnych punktów w postępowaniu o zawarcie umowy na udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej z NFZ. Natomiast od 2021 r. konsekwencją jest odrzucenie oferty w takim postępowaniu. Ponadto uzyskanie pozytywnej opinii o celowości inwestycji może być warunkiem otrzymania wsparcia finansowego dla projektów współfinansowanych ze środków unijnych lub dotacji.
Ustalenia wcześniejszych kontroli NIK potwierdzały, że inwestycje w ochronie zdrowia nie zawsze były dobrze zaplanowane, a ich potencjalne możliwości nie były wykorzystywane.
Od początku 2018 r. do końca lipca 2023 wojewodowie i Minister Zdrowia, czyli organy opiniujące w „I instancji”, wydali 1700 opinii o celowości inwestycji (OCI), z czego prawie 27% było było opiniami negatywnymi. Od negatywnych opinii wniesiono 203 protesty. Minister Zdrowia zmienił 122 negatywne opinie na pozytywne, przy czym w przypadku opinii wydanych przez MZ na pozytywne zmieniono aż 90 ze 103 opinii (ponad 87%). Ostatecznie pozytywną opinię uzyskało 1535 inwestycji, tj. ponad 90%, a negatywną 165 (niecałe 10%)- informuje NIK.
Nie wszyscy składali wnioski o zaopiniowanie
Aż 9 z 12 skontrolowanych podmiotów leczniczych (75%) realizowało inwestycje bez poddawania ich pod opiniowanie. W badaniu ankietowym NIK ponad połowa podmiotów leczniczych zadeklarowała, że realizowała inwestycje bez wnioskowania o opinię o ich celowości.
Do kontroli NIK wybrała inwestycje, które według deklarowanych we wnioskach o wydanie OCI terminach realizacji, powinny zostać zakończone w okresie przeprowadzania kontroli. Tymczasem na dzień zakończenia kontroli cztery z 12 inwestycji były nadal w trakcie realizacji. Tylko jedna inwestycja została sfinalizowana w deklarowanym we wniosku o wydanie OCI terminie.
Spośród ośmiu zakończonych inwestycji w trzech przypadkach realizacja była zgodna z opisem inwestycji zawartym we wniosku o wydanie OCI. W pięciu pozostałych przypadkach nastąpiły zmiany w stosunku do pierwotnych założeń. Najczęściej dotyczyły one planowanych oraz ostatecznie zakupionych wyrobów medycznych.
Połowa zakończonych inwestycji kosztowała więcej niż zakładano, a w przypadku inwestycji nadal realizowanych ustalono, że koszty zostały już przekroczone o 38%-115%.
Kolejne nieprawidłowości
Kontrola NIK w Ministerstwie Zdrowia wykazała też nieprawidłowości dotyczące wykorzystania opinii o celowości. W dwóch przypadkach przyznano dotacje na realizację inwestycji, których zakres rzeczowy różnił się od zakresu inwestycji, dla których wydano pozytywne opinie o celowości.
Kontrolerzy NIK wykazali również, że Minister Zdrowia udzielił dotacji celowej podmiotowi leczniczemu działającemu jako instytut badawczy niezgodnie z przepisami ustawy o działalności leczniczej. NIK zwraca uwagę, że Minister Zdrowia nie był uprawniony do udzielenia takiej dotacji instytutowi badawczemu. Kwota dotacji wyniosła ponad 5,4 mln zł.
Przeczytaj także: Wiemy ile wynosiły wydatki na ochronę zdrowia z prywatnych kieszeni.
Źródło: NIK

