Co roku Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji przygotowuje rekomendacje dotyczące wzrostu wynagrodzeń w ochronie zdrowia. Tegoroczna rekomendacja wiąże się m.in. ze zmianą taryf świadczeń, czyli dostosowaniem wyceny do kosztów, ponoszonych przez placówki medyczne. W tym roku duże i oczekiwane zmiany w wycenach obejmują m.in. położnictwo. Wprowadzenie wszystkich elementów i mechanizmów finansowych, o których mówi rekomendacja, wymaga od Narodowego Funduszu Zdrowia zmiany kilkunastu zarządzeń i podpisania z placówkami medycznymi ok. 34 tys. aneksów.
Oprócz środków na zapewnienie wzrostu minimalnych płac w ochronie zdrowia dla pracowników zatrudnionych na umowę o pracę, tegoroczna rekomendacja uwzględnia m.in. nowe taryfy świadczeń. Dotyczą one:
położnictwa
leczenia chorób piersi (zabiegi)
chorób układu oddechowego
leczenia psychiatrycznego dzieci w oddziałach dziennych i hostelu oraz
ryczałtów diagnostycznych w onkologicznych programach lekowych.
Łącznie chodzi o ponad 1,2 mld zł rocznie po zmianie wycen. Najwięcej na zmianach skorzystają szpitale powiatowe – blisko 600 mln zł w skali roku.
Przy okazji tegorocznej rekomendacji AOTMiT przeanalizowała kilka obszarów i wyceniła je na nowo. To jedno z podstawowych zadań ministerialnej agencji, powołanej właśnie po to, aby ustalać ile NFZ ma płacił za świadczenia w konkretnych obszarach ochrony zdrowia.
Praca nad przygotowaniem taryf świadczeń ma kilka etapów. Kluczowymi punktami są:
zebranie danych o kosztach z placówek medycznych, które są bazą do podejmowania decyzji o nowych taryfach
konsultacje ze środowiskiem ekspertów
zatwierdzenie nowych taryf przez ministra zdrowia i
obowiązek ich wprowadzenia przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
Taryfikacja, czyli stawki, które uwzględniają realne koszty
Najprościej mówiąc, cena świadczenia jest podawana w punktach. Nowa taryfa to więc nic innego jak nowa wartość punktowa świadczenia X, czy Y. Czy zmieniona taryfa świadczeń oznacza, że NFZ zawsze zapłaci więcej za świadczenia? Niekoniecznie.
Taryfikacja to po prostu urealnienie kosztu świadczenia, za który finalnie płaci Narodowy Fundusz Zdrowia np. szpitalom. Jednak nie zawsze oznacza to podwyżkę stawek. Urealnienie działa bowiem w dwie strony. Część wycen procedur idzie w górę, część w dół.
Dzieje się tak dlatego, że rzeczywiste koszty ponoszone przez placówki medyczne są niższe lub wyższe niż płaci Fundusz.
O czym jeszcze warto pamiętać? Zgodnie z przepisami NFZ musi wprowadzić w życie nowe taryfy świadczeń, zatwierdzone przez resort zdrowia.
NFZ zapłaci więcej za poród
Największe i oczekiwane zmiany są w położnictwie. Tu mamy do czynienia łącznie ze wzrostem wycen aż o 47%. W efekcie podstawowy poród drogami natury od 1 lipca kosztuje niemal 9 tys. zł. Przed zmianą było to ponad 5 tys. zł. Od lipca szpitale dostaną też więcej środków za znieczulenie zewnątrzoponowe. W tym przypadku to wzrost z 1,1 tys. zł do blisko 2 tys. zł. Dodajmy, że w 2022 roku AOTMiT zwiększyła też wyceny w obszarze neonatologii.
Zostają również premie za zwiększenie udziału znieczuleń do porodów drogami natury. Od lipca placówki, które stosują znieczulenie, będą porównywały się między sobą w ramach ogólnopolskiego benchmarku. Znieczulenia do porodu są bowiem wskaźnikiem jakości, zgodnie z ustawą o jakości. Dlatego najlepsze placówki dostaną dodatkowo 10% do podwyższonej wyceny za poród. Z kolei te, które znajdą się po drugiej stronie (ich odsetek znieczuleń będzie najniższy w ogólnopolskim rankingu) dostaną za poród niższą o 10% stawkę. Chodzi więc o dalsze motywowanie placówek medycznych do zapewnienia przyszłym mamom znieczulenia do porodu drogami natury.
Nowe, wyższe taryfy świadczeń w położnictwie zastępują bonusy finansowe wprowadzone na poziomie zarządzenia NFZ. To naturalny proces, rekomendowany przez Najwyższą Izbę Kontroli. Gdy mamy nową, wyższą wycenę świadczenia, wcześniejsze dodatkowe bonusy są wygaszane.
W obszarze chorób dróg oddechowych AOTMiT zwiększyła finansowanie procedur, które dotyczą ponad 330 tys. hospitalizacji. Największy wzrost dotyczy hospitalizacji związanych z zapalaniem płuc, POCHP i astmy – ponad 208 mln zł. Łącznie w obszarze pulmonologii wyceny wzrosły o ponad 10%, co daje przeszło 350 mln zł więcej w ciągu roku.
Ponad 34 tys. aneksów do podpisu
Zatwierdzona przez Ministra Zdrowia rekomendacja Prezesa AOTMiT to pierwszy etap. Kolejnym jest wprowadzenie w życie m.in. nowych stawek za świadczenia. To już zadanie dla Narodowego Funduszu Zdrowia.
Jest to spore wyzwanie, Fundusz musi bowiem przeliczyć ryczałt PSZ (Podstawowe Szpitalne Zabezpieczenie Świadczeń Opieki Zdrowotnej), znowelizować 11 zarządzeń i aneksować ok. 34 tys. umów.
Przeczytaj także: Ministerstwo Zdrowia uzgadniało z lekarzami pomysł dot. standardów kontraktów
Źródło: NFZ

