Łatwiejsza realizacja recept dla pacjentów i nowe wsparcie dla lekarzy – to zmiany, które od 1 lipca wchodzą do systemu ochrony zdrowia.
W Ministerstwie Zdrowia odbyło się spotkanie poświęcone rozwiązaniom, które usprawnią realizację e-recept i proces ich wystawiania. W spotkaniu, które otworzyła wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk, wzięli udział Główny Inspektor Farmaceutyczny Łukasz Pietrzak, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Marek Tomków, zastępca Rzecznika Praw Pacjenta dr n. med. Maria Jessa-Jabłońska oraz przedstawiciele resortu zdrowia, NFZ i Centrum e‑Zdrowia.
E-recepta została wprowadzona w 2020 r., ale dotychczas, jeśli pacjent zaczął ją realizować w jednej aptece, musiał do końca realizować ją w tym samym punkcie. Było to szczególnie uciążliwe dla pacjentów, którzy mieli wystawione roczne recepty. – Wprowadzane rozwiązania to odpowiedź na potrzeby pacjentów, ale też i aptek. Od dzisiaj możemy dzielić recepty, czyli mając wypisanych kilka opakowań leku, pierwsze opakowanie możemy zrealizować w jednej aptece, a kolejne w innej – mówi wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk.
Teraz pacjenci mają możliwość realizacji jednej recepty w kilku aptekach. Nowa funkcjonalność jest dostępna w 6,5 tys. aptek w całej Polsce, a kolejne 700 oczekuje na rozpatrzenie wniosku. Oznacza to, że z częściowej realizacji e‑recept będzie można skorzystać w blisko 60% aptek w kraju.
Równolegle uruchomiono tzw. automatyzm refundacyjny – narzędzie wspierające lekarzy w ustalaniu poziomu refundacji leków podczas wystawiania recept. Rozwiązanie ma ograniczyć ryzyko błędów, uprościć proces ordynacji leków i odciążyć personel medyczny.
System wyręczy lekarza z ustalanie poziomu refundacji leku
Od lipca ministerstwo zdrowia wprowadza również tzw. automatyzm refundacyjny czyli system wspomagający ustalenie poziomu odpłatności. To narzędzie, które ma pomóc lekarzowi ustalić poziom odpłatności leku przy wypisywaniu recepty. Jest dobrowolne i proste w obsłudze. – To odpowiedź na postulaty środowiska lekarskiego. Do tej pory lekarz, badając pacjenta, analizując wyniki badań i stawiając diagnozę sam ustalał poziom refundacyjny. Teraz lekarze mogą skorzystać ze wsparcia systemu, który będzie podpowiadał, przy danym wskazaniu, jaki będzie poziom refundacji w odniesieniu do danego leku – tłumaczy min. Kacperczyk.
– Udało się zmapować wszystkie wskazania refundacyjne. Lekarz korzystający z systemu jest zwolniony z odpowiedzialności błędnego wskazania refundacji – przekonuje Mateusz Oczkowski, dyrektor departamentu polityki lekowej i farmacji w ministerstwie zdrowia. – To dopiero początek. Będziemy rozwijać ten system, a kolejnym elementem będzie rozszerzenie narzędzia o receptariusz refundowanych leków robionych wraz z określeniem ich składu oraz odpłatności – dodaje. System ma być również powiązany z Internetowym Kontem Pacjenta, aby pobierać informacje o wynikach badań i stosowanej przez pacjenta farmakoterapii, ma dawać możliwość osobom uprawnionym do wypisywania recept wglądu do ankiet wypełnionych przez poprzednich lekarzy, z kolei kod ICD-10 (klasyfikacja chorób i problemów zdrowotnych) ma być umieszczany obowiązkowo i będzie powiązany z daną terapią w pamięci każdej e-recepty. W systemie będą przechowywane dodatkowe informacje o pacjencie, stanowiące podstawę do realizacji recept z dodatkowymi uprawnieniami, takie jak np. ciąża, status seniora, małoletniość, status inwalidy wojennego czy honorowego dawcy krwi.
Sprawdź, której aptece zrealizujesz e-receptę https://pacjent.gov.pl/…/wykupisz-leki-w-dowolnej-aptece

