Ministerstwo Zdrowia przedstawiło propozycje zmian w obszarze kształcenia podyplomowego lekarzy i lekarzy dentystów. Zdecydowana większość propozycji Ministerstwa Zdrowia nie może liczyć na akceptację Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej.
Jednym z kluczowych rozwiązań jest skrócenie stażu podyplomowego lekarzy z 13 na 6 miesięcy i lekarzy dentystów z 12 na 6 miesięcy. Projekt przewiduje również nowy model planowania rezydentur, który zracjonalizuje dostęp do rezydentów w poszczególnych częściach kraju. Priorytet w przyznawaniu etatów rezydenckich otrzymają jednostki akredytowane w regionach o największych brakach kadrowych. Oznacza to realne wzmocnienie mniejszych ośrodków oraz nowe możliwości rozwoju zawodowego dla młodych lekarzy.
Istotne będzie wzmacnianie obowiązku i jakości doskonalenia zawodowego lekarzy. Nowelizacja wprowadza rozwiązania, mające na celu egzekwowanie dopełniania przez lekarzy i lekarzy dentystów obowiązku doskonalenia zawodowego. Sankcje za brak aktywności w ramach ustawicznego rozwoju będą ustalane z NIL.
Kolejnym elementem jest wprowadzenie Państwowego Egzaminu Kompetencyjnego, który potwierdzi rzeczywiste nabycie określonych umiejętności po pierwszej części szkolenia specjalizacyjnego. Rozwiązanie zwiększy bezpieczeństwo pacjentów i jakość udzielanych świadczeń.
Naczelna Rada Lekarska przedstawiła cały arsenał uwag do projektowanych zmian:
- Zdecydowany sprzeciw budzi propozycja skrócenia stażu podyplomowego do 6 miesięcy. Staż podyplomowy to dobry – i zarazem sprawdzony – etap kształcenia lekarzy prowadzący do nabywania pełnych uprawnień do samodzielnego wykonywania zawodu. Jest on niezbędny do zapewnienia właściwego poziomu kształcenia lekarzy i lekarzy dentystów. Drastyczne skrócenie okresu trwania stażu podyplomowego nie zapewni właściwego przygotowania lekarzy i lekarzy dentystów do samodzielnego wykonywania zawodu z zachowaniem bezpieczeństwa pacjentów oraz jakości udzielanych im świadczeń zdrowotnych. Staż podyplomowy stanowi niezbędne uzupełnienie wiedzy, a zwłaszcza umiejętności praktycznych uzyskanych w trakcie studiów. Ta forma kształcenia cieszy się także znacznym poparciem studentów kierunków lekarskich i lekarsko-dentystycznych.
- Negatywnie ocenia się propozycję przywrócenia obowiązkowej części ustnej PES niezależnie od wyniku w części testowej. Zgodnie z aktualnie obowiązującym art. 16rc ust. 10 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty zdający, który uzyskał z testu PES co najmniej 75% poprawnych odpowiedzi, zostaje zwolniony z egzaminu ustnego wchodzącego w skład danego PES. To samorząd lekarski zabiegał o zwolnienie z ustnej części egzaminu lekarzy, którzy zdali pisemną cześć egzaminu specjalizacyjnego z odpowiednio wysokim wynikiem. Premiowanie najlepiej zdających pisemną część egzaminu poprzez zwolnienie z obowiązku zdawania części ustnej jest dobrą metodą zachęcającą do jak najlepszego przygotowania się do egzaminu. Przeciwko przywrócenie ustnej części egzaminu PES dla wszystkich zdających wskazują przemawiają także statystyki, które wskazują, że prawie wszyscy zdający test na ocenę wyższa niż 4 zdają również część ustną.
- Nie można także zaakceptować propozycji uwolnienia szkolenia specjalizacyjnego w trybie pozarezydenckim, co polegałoby na pozostawieniu wyłącznie w gestii podmiotu akredytowanego decyzji kogo przyjmie na specjalizację w trybie pozarezydenckim. W ocenie Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej spowoduje to zaburzenie zasady sprawiedliwości społecznej, otworzy drzwi do nepotyzmu, czy rezerwowania miejsc szkoleniowych wyłącznie dla osób uprzywilejowanych, w szczególności osób przyjmowanych z polecenia dyrektorów szpitali albo działaczy politycznych szczebla krajowego lub lokalnego, bez względu na to jaki wynik LEK/LDEK uzyskali. Taki tryb naboru na specjalizacje może także prowadzić do nadużywania przez placówki szkolące wieloletnich zobowiązań lojalnościowych wobec osób, które ubiegają się o przyjęcie na specjalizację.
- Zastrzeżenia Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej budzi propozycja nowego modelu planowania rozkładu rezydentur polegająca na przyporządkowaniu rezydentury do danego szpitala w zależności od sytuacji kadrowej dotyczącej specjalistów w danym regionie. Jest to rozwiązanie niezgodne z postulatami samorządu, może ono prowadzić do otwierania rezydentur głównie w miejscach, które dotychczas nie cieszyły się dużym zainteresowaniem kształcących się lekarzy, m.in. z uwagi na niezbyt wysoki poziom oferowanego przez nie kształcenia i zaplecza kadrowego.
- Negatywnie ocenia się także propozycję wprowadzenia Państwowego Egzaminu Kompetencyjnego po module podstawowym albo w połowie szkolenia dla specjalizacji realizowanej w ramach modułu jednolitego. Proponowane rozwiązanie stanowi de facto powrót do specjalizacji dwustopniowej, z której wycofano się ponad dwadzieścia lat temu. Narzucenie lekarzom w trakcie specjalizacji kolejnego egzaminu – Państwowego Egzaminu Kompetencyjnego wprowadza dodatkowy stres egzaminacyjny, a do tego po stronie państwa wymaga dodatkowych nakładów na jego przeprowadzenie, przygotowanie bazy pytań, utworzenia komisji egzaminacyjnych. Efekt nabywania przez lekarza dodatkowych uprawnień w miarę postępów w odbywaniu specjalizacji można osiągnąć poprzez nadanie pewnych uprawnień np. po dwóch/trzech latach specjalizacji, a nie poprzez wprowadzanie dodatkowego egzaminu. Dodatkowo obawy samorządu budzi fakt, że nie zostały na razie określone skutki, jakie będzie za sobą niosło uzyskanie negatywnego wyniku tego egzaminu. Dla kształcących się lekarzy może to oznaczać potencjalne ryzyko przerwania specjalizacji lub przedłużenia czasu jej trwania.
- Wysoce kontrowersyjna jest także propozycja wprowadzenia ułatwień w dostępie do otwierania nowych specjalizacji (poprzez np. dodatkowe punkty, możliwość otwarcia drugiej specjalizacji w trybie rezydenckim) dla lekarzy posiadających specjalizacje, w których w sposób szczególny odczuwany jest niedobór kadr, takie jak choroby wewnętrzne czy chirurgia. W ocenie Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej tego rodzaju rozwiązanie ułatwi jedynie odpływ lekarzy ze specjalizacji. Trudno zakładać, że uproszczony dostęp do drugiej, lepiej wynagradzanej specjalizacji nie wywoła efektu drenowania kadr w specjalizacji, w których w sposób szczególny odczuwany jest niedobór kadr deficytowej. Może to stanowić ogromny problem dla oddziałów internistycznych czy chirurgii ogólnej.
- Dyskusyjna jest propozycja Ministerstwa Zdrowia wprowadzenia zasady rekomendowania kursów doskonalących przez konsultantów krajowych. Nie jest to potrzebne, obecnie kursy doskonalące są wpisywane przez okręgowe izby lekarskie lub Naczelną Izbę Lekarską do rejestru, więc istnieje sposób weryfikacji ich przydatności merytorycznej. Samorząd lekarski jest ponadto co do zasady przeciwny temu, aby jedna osoba – i to w dodatku poza ramami postępowania administracyjnego – decydowała o tak istotnych sprawach dotyczących szkolenia specjalizacyjnego.
- Wśród przedstawionych przez Ministerstwo Zdrowia propozycji znalazło się także wprowadzenie Specjalistycznego Egzaminu Weryfikacyjnego dla lekarzy spoza UE, u których komisja stwierdzi, że egzamin, który zdawali w swoim macierzystym kraju, nie był równoważny z Polskim. W tym zakresie potrzebne będzie dalsze wyjaśnienie zasad i potrzeby tworzenia dodatkowego egzaminu, w sytuacji gdy istnieje możliwość weryfikacji wiedzy kandydata poprzez istniejący egzamin PES.
- Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej popiera natomiast przedstawioną przez Ministerstwo Zdrowia propozycję zlikwidowania bazy pytań do LEK/LDEK.
Z kolei nowelizacja ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej wzmacnia rolę tych zawodów w systemie ochrony zdrowia. Wprowadzony zostanie obowiązkowy, punktowy system doskonalenia zawodowego.
Ustawa stawia na wysoką jakość kształcenia podyplomowego. Specjalizacje będą mogły realizować jedynie te jednostki, które uzyskają akredytację dyrektora Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego.
Ustawa porządkuje także poziomy kompetencji: poziom pielęgniarki ogólnej, poziom pielęgniarki kwalifikowanej i poziom pielęgniarki klinicznej. Nastąpi rozszerzenie uprawnień, m.in. w zakresie stwierdzania zgonu w opiece długoterminowej i paliatywnej oraz wystawiania zwolnień lekarskich w przypadku tzw. porady infekcyjnej przez wybrane grupy pielęgniarek. Będzie to znacząca zmiana, która przełoży się na szybszy dostęp pacjentów do świadczeń i realne odciążenie systemu.
Za formę wykonywania zawodu uznana zostanie praca na stanowisku pielęgniarki w środowiskowych domach samopomocy lub w zakładach aktywności zawodowej, zakładach pracy chronionej, w centrach seniora lub ośrodkach rehabilitacji społecznej i zawodowej osób z niepełnosprawnościami.
– Proponowane regulacje wpłyną na zwiększenie dostępności do świadczeń udzielanych przez pielęgniarki i położne, ale także podniosą jakości tych świadczeń. Zmiany wzmocnią mniejsze ośrodki i postawią na kształcenie praktyczne. To zdecydowanie poprawi bezpieczeństwo opieki zdrowotnej w całej Polsce – dodaje minister Katarzyna Kęcka.
Przeczytaj także: Wraca temat uproszczonych trybów PWZ
Źródło: NIL

