Centralna rejestracja medyczna na badania i wizyty lekarskie ma w założeniu uprościć i przyspieszyć rejestrację na świadczenia opieki zdrowotnej oraz ułatwić dostęp do informacji o dostępnych terminach. Prezes UODO, zwraca jednak uwagę, że rozwiązania w tym zakresie muszą uwzględniać ochronę danych osobowych przewidzianą w przepisach RODO.
Nowe regulacje zakładają wykorzystanie nowych technologii do przetwarzania informacji o zdrowiu, a także przetwarzania głosu osób dzwoniących do rejestracji.
Projekt zakłada prowadzenie centralnej elektronicznej rejestracji, w której za pomocą systemu informatycznego będą wprowadzane:
- dane osobowe osób fizycznych,
- w tym potencjalnie dane biometryczne, czyli wynikające ze specjalnego przetwarzania technicznego, bo z wykorzystaniem asystenta głosowego.
“Prezes UODO w swoich uwagach do projektu nowelizacji zwrócił uwagę, że zautomatyzowane przetwarzanie danych, w tym danych biometrycznych, jest inwazyjną formą przetwarzania danych osobowych. W takich przypadkach ryzyko naruszenia praw i wolności osób nagrywanych jest bardzo wysokie. Analiza unikalnej cechy biometrycznej, jaką jest głos człowieka, pozwala bowiem nie tylko na jego identyfikację, ale może pomóc w określeniu m.in. jego stanu emocjonalnego, chorób, wieku i płci. Należy przy tym mieć na względzie, że automatyczne przetwarzanie danych za pomocą tzw. voicebotów jest narzędziem w istocie wspieranym sztuczną inteligencją. W asystencie głosowym może więc dochodzić do specjalnego przetwarzania głosu osób fizycznych użytkujących system. (…) Takie dane mogą być przetwarzane wyłącznie w przypadkach, gdy jest to niezbędne do realizacji konkretnych celów z korzyścią dla osób fizycznych i ogółu społeczeństwa oraz po zapewnieniu gwarancji wymaganych art. 9 ust. 2 i 3 RODO. Projektodawca nie określił jednak, jakie konkretne dane szczególnych kategorii, w tym dotyczące zdrowia, będą przetwarzane, co zdaniem Prezesa UODO stwarza ryzyko przetwarzania nadmiarowych danych osobowych w projektowanym systemie. ” – podkreśla Mirosław Wróblewski.
Przeczytaj także: Dziś przepisy są takie, że strefy intymne pacjentów może oglądać ochroniarz albo informatyk
Źródło: UODO

