W ponad 20% wezwań czas dotarcia karetki do pacjenta przekraczał dopuszczalne limity, a w skrajnym przypadku wyniósł niemal 2,5 godziny, ustaliła NIK kontrolując funkcjonowanie Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu w latach 2022-2023.
Na koniec 2023 r. Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu zatrudniała w sumie 255 osób, w tym 231 ratowników medycznych, 5 pielęgniarek systemu ratownictwa medycznego oraz 19 lekarzy tego systemu.
W drugim półroczu 2023 r. z powodu braków kadrowych dwa spośród trzech specjalistycznych zespołów ratownictwa medycznego, wbrew przepisom, nie miały zapewnionej ciągłej obsady lekarza – ZRM w Jarosławiu w sumie przez ok. 28% czasu pracy tego zespołu, a ZRM w Lubaczowie przez niemal 7%. W takiej sytuacji lekarzy musieli zastępować ratownicy medyczni lub pielęgniarki, dzięki czemu w okresie objętym kontrolą NIK nie było przerw w dyspozycyjności ambulansów spowodowanych brakiem personelu medycznego.
Niedostateczna liczba lekarzy w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu powodowała natomiast, że niektórzy z nich pracowali dłużej niż dobę bez odpoczynku. Kontrolerzy NIK stwierdzili 74 takie przypadki badając pracę pięciu wybranych lekarzy w ciągu sześciu losowo wybranych miesięcy. Rekordzista dyżurował bez przerwy ponad 71,5 godziny. Taki czas pracy mógł wpływać na jakość świadczeń udzielanych przez lekarzy oraz na ich własne zdrowie.
Z ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym wynika, że maksymalny czas dotarcia zespołów ratownictwa medycznego na miejsce zdarzenia nie może być dłuższy niż:
-15 min w miastach powyżej 10 tys. mieszkańców,
-20 min w pozostałych miejscowościach.
W 2022 r. ZRM wchodzące w skład Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu wyjeżdżały ok. 29,4 tys. razy. Ponad 24% tych wyjazdów przekraczało maksymalny czas dotarcia do miejsca zdarzenia. Najdłuższe czasy dotarcia do chorych wynosiły:
-od ok. 28 minut (w lipcu) do prawie 2 godzin 21 minut (w grudniu) w miastach powyżej 10 tys. mieszkańców,
-od ok. 44 minut (w kwietniu) do niemal 2,5 godziny (w grudniu) w pozostałych miejscowościach.
Nieprawidłowe rozliczanie czasu pracy
Analiza umów o pracę i umów zleceń zawartych z trzema osobami wykazała nieprawidłowości w przypadku dwóch z nich. Najwięcej zastrzeżeń Izba miała do rozliczania czasu pracy rzecznika prasowego stacji zatrudnionego na umowę zlecenie, który jednocześnie był jej etatowym pełnomocnikiem do spraw rozwoju i organizacji, a także pracował w Dyspozytorni medycznej w Rzeszowie jako dyspozytor medyczny.
Z kontroli wynika, że za niektóre dni (23 w ciągu dwóch lat) osobie tej wypłacono wynagrodzenie za pracę w stacji, mimo że w tym czasie nie wykonywała zadań na jej rzecz, natomiast pracowała w Dyspozytorni medycznej w Rzeszowie lub przebywała na zwolnieniu lekarskim. Za te dni pracownik otrzymał w sumie 8,4 tys. zł. Ponadto w 2022 r. niemal 83%, a w 2023 r. blisko 79% jego czasu pracy na stanowisku rzecznika prasowego stacji przypadało na soboty, niedziele i dni ustawowo wolne od pracy.
Przeczytaj także: Okazjonalna praca zdalna- wszystko co pracodawca powinien wiedzieć
Źródło: NIK

