Obecnie lekarz może przeprowadzić badanie lub udzielić innych świadczeń zdrowotnych, po wyrażeniu zgody przez pacjenta. Jeżeli pacjent jest niezdolny do świadomego wyrażenia zgody- konieczne jest zezwolenie sądu opiekuńczego. Tak samo należy postępować w przypadku zabiegu operacyjnego albo zastosowania metody leczenia lub diagnostyki stwarzającej podwyższone ryzyko dla pacjenta. Sytuacje zmieni planowane wprowadzenie do porządku prawnego instytucji pełnomocnika medycznego wspieranego podejmowania decyzji.
Zdarza się, że pacjenci upoważniają członków swojej rodziny do podejmowania decyzji ws. leczenia. Nie jest to jednak prawnie skuteczne umocowanie, bo według aktualnych przepisów, zgodę na leczenie może wyrażać tylko pacjent lub sąd, a w przypadku pacjentów małoletnich i ubezwłasnowolnionych także ich przedstawiciele ustawowi.
Planowane jest jednakże wprowadzenie instytucji pełnomocnika medycznego w projekcie ustawy o instrumentach wspieranego podejmowania decyzji. Pacjent powinien mieć zagwarantowane prawo ustanowić osobę uprawnioną do podjęcia w jego imieniu decyzji co do leczenia na wypadek gdyby znalazł się w stanie wyłączającym świadome podjęcie takiej decyzji. Projekt ustawy przewiduje, że pełnomocnik rejestrowany byłby uprawniony do wszystkich czynności związanych z osobą i majątkiem mocodawcy, w tym do wyrażania w imieniu mocodawcy zgody albo sprzeciwu na udzielanie świadczeń zdrowotnych lub na inne czynności medyczne.
–Rozwiązanie to należy ocenić krytycznie. Po pierwsze, daleko posunięty rygoryzm trybu ustanawiania pełnomocnika rejestrowanego – pełnomocnictwo rejestrowane musi być sporządzane przed notariuszem – nie odpowiada uwarunkowaniom, w jakich pacjenci mogliby udzielać pełnomocnictwa medycznego. Pacjent przebywający w szpitalu, którego stan się pogarsza, nie będzie miał możliwości ustanowenia takiego pełnomocnictwa. Dlatego samorząd lekarski zabiegał, aby pełnomocnictwo medyczne mogło być udzielone nie tylko z udziałem notariusza, ale również w związku z pobytem pacjenta w placówce medycznej poprzez oświadczenie pacjenta, poświadczone przez osobę wykonującą zawód medyczny i wpisane do dokumentacji medycznej. Po drugie, brak możliwości rozdzielenia funkcji pełnomocnika rejestrowanego i pełnomocnika medycznego ogranicza autonomię woli pacjenta. Należy zakładać, że pacjent może z uzasadnionych względów chcieć ustanowić inną osobę do reprezentowania jego przyszłych interesów majątkowych (pełnomocnik rejestrowany) a inną osobę upoważnić do reprezentowania jego przyszłych interesów w sferze ochrony zdrowia (pełnomocnik medyczny). Obecny projekt ustawy takiej możliwości nie daje. – argumentuje Prezydium NRL w zajętym stanowisku 92/24/P-IX z dnia 6 grudnia 2024 r.
Ponadto, samorząd lekarski podkreśla, że z samorządem lekarskim nie uzgodniono wymogu przedstawienia przed notariuszem aż dwóch zaświadczeń lekarza specjalisty w dziedzinie psychiatrii lub neurologii w przedmiocie zdolności do samodzielnego kierowania swoim postępowaniem przez pacjenta, który udzielił pełnomocnictwa rejestrowanego. “Wprowadzenie wymogu dwóch zaświadczeń lekarzy specjalistów należy uznać za wyraz braku zaufania do wiedzy i obiektywizmu lekarzy wydających takie zaświadczenia.”- zaznacza NRL.
Przeczytaj także: Robert Lisicki: wielu pracodawców woli stosować umowy cywilnoprawne, by uciec od finansowych obciążeń
Źródło: NIL

