Zakończył się nabór dla pracodawców do udziału w pilotażu skróconego czasu pracy z zachowaniem wynagrodzenia. Dziś ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w trakcie spotkania w Ministerstwie Pracy ogłosiła końcową liczbę wniosków, które zostały złożone – jest ich aż 1994!
Pracodawcy ze wszystkich sektorów gospodarki mogli składać wnioski o udział w dobrowolnym programie pilotażowym skróconego czasu pracy z zachowaniem wynagrodzenia.
-Wśród wniosków pojawiły się bardzo różne typy instytucji i przedsiębiorstw: mniejsze firmy, duże organizacje, instytucje publiczne i oczywiście instytucje prywatne. Ta różnorodność pozwoli nam na przetestowanie skrócenia czasu pracy z zachowaniem wynagrodzenia w różnych kontekstach, w różnych uwarunkowaniach, w różnych modelach organizacji pracy – mówiła ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Skrócanie czasu pracy musi odbywać się w sposób dostosowany do specyfiki danej branży i danej firmy. Udział w pilotaży nim jest dobrowolny.
Czterodniowy tydzień pracy to tylko jeden ze sposobów na skrócenie czasu pracy. Pracodawcy mogą w ramach pilotażu również przetestować mniejszą liczbę godzin roboczych każdego dnia, udzielenie dodatkowego urlopu lub swój autorski model skrócenia czasu pracy z zachowaniem wynagrodzenia.
Złożone wniosku oceni komisja powołana w Ministerstwie Pracy. Listę projektów rekomendowanych do realizacji ogłoszona zostanie do 15 października 2025.
Wybrane firmy i instytucje będą miały czas do końca roku, żeby przygotować się do skrócenia czasu pracy. 1 stycznia 2026 ruszy zasadniczy etap pilotażu. Pracodawcy będą przez rok testować, jak wybrane przez nich modele skrócenia czasu pracy z zachowaniem wynagrodzenia będą sprawdzać się w praktyce. Ministerstwo Pracy będzie zbierać dane od pracowników i pracodawców przez cały czas trwania pilotażu i po jego zakończeniu.
Pracodawcy, którzy będą realizować projekt pilotażu skrócenia czasu pracy z zachowaniem wynagrodzenia, mogą liczyć na wsparcie – maksymalnie 1 mln zł i nie więcej niż 20 tys. zł w przeliczeniu na jednego pracownika.
Wnioski mogły składać firmy i instytucje, które prowadzą działalność nie krócej niż rok i zatrudniają co najmniej 75% pracowników na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru lub mianowania.
Każdy projekt pilotażowy obejmie przynajmniej 50% pracowników na różnych stanowiskach. Od stycznia do czerwca 2026 pracodawcy będą skracać czas pracy o 10%, a w drugiej połowie roku – o 20%.
Warunki zatrudnienia pracowników ani ich wynagrodzenia nie będą mogły ulec pogorszeniu. Natomiast pracodawca zostanie zobowiązany do utrzymania zatrudnienia na poziomie nie niższym niż 90% stanu początkowego.
Dlaczego skrócony czas pracy? – Ministerstwo tłumaczy, że ośmiogodzinny dzień pracy wprowadzono w Polsce 107 lat temu, a wolne soboty ponad 50 lat temu. W tym czasie wiele się zmieniło. Nowe technologie znacząco podniosły efektywność pracy, a wiele krajów, firm i instytucji już dziś skraca czas pracy.
Przeczytaj także: Zwolnienie dyscyplinarne. Pracownicy popełniają jeden błąd
Źródło: Ministerstwo Pracy

