Ustawa wzmacniająca Państwową Inspekcję Pracy zwiększy uprawnienia inspektorów pracy, o które postulują od lat.
Projekt ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw został wpisany do wykazu prac legislacyjnych rządu. Rada Ministrów zajmie się nim już za chwilę, bo w IV kwartale tego roku. Jeszcze nie tak dawno alarmowaliśmy: Umowa zlecenie zamiast umowy o pracę. Inspektorzy PIP bezsilni, wkrótce to się zmieni.
Kluczową zmianą, jaką zakłada projekt MRPiPS, jest przyznanie Państwowej Inspekcji Pracy kompetencji do stwierdzania istnienia stosunku pracy w sytuacji, kiedy zawarto umowę cywilnoprawną w warunkach, w których powinna być zawarta umowa o pracę. Co to oznacza w praktyce? Możliwość wydawania decyzji o przekształceniu takiej umowy w umowę o pracę. Takie uprawnienia będą mieli okręgowi inspektorzy pracy.
Najważniejsze zmiany, które znajdą się w nowej ustawie:
- uprawnienie PIP do wydawania decyzji administracyjnych o przekształceniu nieprawidłowo zawartych umów cywilnoprawnych w umowy o pracę,
- wprowadzenie możliwości przeprowadzania przez PIP zdalnych kontroli,
- co najmniej dwukrotne zwiększenie maksymalnej wysokości grzywny, jaką PIP może nałożyć w postępowaniu mandatowym,
- wprowadzenie obowiązku sporządzania przez PIP rocznych i wieloletnich planów działań dla kontroli celowych na podstawie analizy ryzyka,
- umożliwienie wymiany danych pomiędzy Państwową Inspekcją Pracy, Zakładem Ubezpieczeń Społecznych i Krajową Administracją Skarbową na potrzeby kontroli.
– Nie rzucamy słów na wiatr. Moim celem jest wprowadzenie Państwowej Inspekcji Pracy w XXI wiek. Nowoczesne rozwiązania informatyczne, nowe kompetencje pozwalające na skuteczne rozwiązywanie rzeczywistych problemów, surowe kary dla wyzyskiwaczy, koordynacja działań z innymi instytucjami to fundament budowania praworządności w stosunkach pracy – mówi Marcin Stanecki.
Źródło: PIP

