W sprawie obowiązku opłacania składki zdrowotnej przy zbiegu tytułów do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym lub zbiegu przychodów uzyskiwanych w ramach jednego tytułu zainterweniował Rzecznik Praw Obywatelskich. Ministerstwo Zdrowia nie widzi w tym jednak problemu.
Przepisy nakładają obowiązek odprowadzania składki na ubezpieczenie zdrowotne od każdego z tytułów niezależnie od tego, czy w zbiegu pozostają różne tytuły, czy zbiegają się takie same tytuły – odpowiedział resort zdrowia.
Nowe zasady ustalania składki zdrowotnej po reformie tzw. Polskiego Ładu spowodowały, że nie jest możliwe odliczenie składki zdrowotnej od podatku. Obywatele nie rozumieją, dlaczego muszą płacić składkę zdrowotną dwukrotnie. Podwójne obciążenie składką zdrowotną jest trudne do zaakceptowania społecznie i nie prowadzi do zwiększenia dostępności do służby zdrowia.
Od tej zasady jest kilka wyjątków, np. dla emerytów, rencistów prowadzących działalność gospodarczą. Składka nie jest opłacana z tytułu prowadzenia działalności pozarolniczej przez osoby, których świadczenie emerytalne lub rentowe nie przekracza miesięcznie kwoty minimalnego wynagrodzenia, w przypadku gdy osoby te: uzyskują dodatkowe przychody z tej działalności w wysokości nieprzekraczającej miesięcznie 50% kwoty najniższej emerytury lub opłacają podatek dochodowy w formie karty podatkowej.
Podobnie jest w przypadku osób zaliczonych do umiarkowanego lub znacznego stopnia niepełnosprawności prowadzących działalność gospodarczą.
Kolejną grupą osób uprawnionych są przedsiębiorcy prowadzący działalność opodatkowaną ryczałtem i jednocześnie mający umowę o pracę. Składka na ubezpieczenie zdrowotne nie jest opłacana przez pracownika, którego miesięczna podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne z tego tytułu jest nie wyższa niż minimalne wynagrodzenie obowiązujące 1 stycznia danego roku, od tytułu do objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, jakim jest posiadanie statusu osoby prowadzącej pozarolniczą działalność, w przypadku gdy osoba ta: uzyskuje dodatkowe przychody z tytułu tej działalności w wysokości nie wyższej niż 50% minimalnego wynagrodzenia obowiązującego 1 stycznia danego roku oraz opłaca od tych przychodów podatek dochodowy w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych.
“Dyrektor Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego BRPO Piotr Mierzejewski poprosił dyrektora Departamentu Lecznictwa MZ Macieja Karaszewskiego o stanowisko, zwłaszcza pod kątem rozważenia zmian legislacyjnych tak, by szerszy krąg obywateli mógł korzystać z preferencyjnych zasad opłacania składki zdrowotnej w przypadku zbiegu różnych tytułów lub zbiegu takich samych tytułów.”- poinformowało Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich.
Przeczytaj także: Robert Lisicki: wielu pracodawców woli stosować umowy cywilnoprawne, by uciec od finansowych obciążeń
Michał Misiura, zastępca Dyrektora Departamentu Lecznictwa MZ odpowiedział w tej sprawie, że:
“obciążenie każdego przychodu składką na ubezpieczenie zdrowotne znajduje uzasadnienie nie tylko fiskalne, lecz również wynika z właściwości składki jako obciążenia publicznoprawnego o charakterze celowym. Środki zgromadzone tytułem składki przeznaczane są na finansowanie bieżących świadczeń opieki zdrowotnej, udzielanych osobom uprawnionym, przy uwzględnieniu aktualnych potrzeb zdrowotnych, w oderwaniu od indywidualnej sytuacji ubezpieczonego (m.in. wysokości odprowadzanej składki, czy okresu pozostawania w ubezpieczeniu zdrowotnym). (…) Podatek jest świadczeniem bezzwrotnym i nieodpłatnym, służącym finansowaniu ogólnych wydatków publicznych, co oznacza, że jest płacony bez żadnego świadczenia wzajemnego od państwa. Natomiast składka na ubezpieczenie zdrowotne jest daniną, która skutkuje otrzymaniem świadczenia wzajemnego. Osoby ją opłacające uzyskują bezpośrednie korzyści w postaci dostępu do usług i świadczeń zdrowotnych. (…) Jednocześnie pragniemy zaznaczyć, że kwestia ubytków podatkowych nie może być rekompensowana kosztem składki, z której są finansowane świadczenia opieki zdrowotnej.”
Źródło: RPO

