poniedziałek, 23 lutego, 2026
Strona głównaZarządzanieMinimalne wynagrodzenie w ochronie zdrowia. Po tym jak pielęgniarki wyszły, prace kontynuowano

Minimalne wynagrodzenie w ochronie zdrowia. Po tym jak pielęgniarki wyszły, prace kontynuowano

18 listopada w Ministerstwie Zdrowia odbyło się posiedzenie Zespołu Trójstronnego do Spraw Ochrony Zdrowia. Głównym tematem rozmów były propozycje zmian w ustawie o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników podmiotów leczniczych oraz kwestie rozliczeń za nadwykonania.
Spotkanie otworzyła wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka, odczytując list od wiceminister finansów Hanny Mjaszczyk. Mimo decyzji strony związkowej o opuszczeniu posiedzenia (po nieuwzględnieniu wniosku o przerwę w obradach), prace Zespołu były kontynuowane z udziałem strony rządowej, pracodawców oraz przedstawicieli NFZ i AOTMiT. zerokie konsultacje społeczne – 173 zgłoszenia
Podczas spotkania dyrektor Departamentu Dialogu Społecznego, Jakub Bydłoń, podsumował proces konsultacji propozycji zmian. Do 7 listopada do resortu wpłynęły aż 173 wiadomości e-mail zawierające uwagi i propozycje od zainteresowanych środowisk i organizacji.
Dyskutowane propozycje społeczne obejmowały m.in.:

  • Zmianę mechanizmu waloryzacji najniższych wynagrodzeń zasadniczych.
  • Podwyższenie współczynników pracy dla grup 5 i 6 (pielęgniarki i położne ze średnim i wyższym wykształceniem oraz odpowiednimi specjalizacjami).
  • Dostosowanie terminów podwyżek do kalendarza planowania budżetu państwa i NFZ – nowe zasady miałyby obowiązywać od 1 stycznia 2027 r.
  • Wprowadzenie mechanizmu automatycznego przypisania pracownika do wyższej grupy zawodowej po podniesieniu kwalifikacji (za zgodą pracodawcy).
  • Uregulowanie zasad zawierania umów cywilnoprawnych w ochronie zdrowia.

Z kolei przedstawiciel NFZ przedstawił informację dotyczącą rozliczeń za nadwykonania limitowane i nielimitowane.
Analiza finansowa i stanowisko pracodawców
Ważnym punktem obrad była prezentacja Daniela Rutkowskiego, Prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT). Przedstawił on scenariusze skutków finansowych proponowanych zmian.
W obecnym stanie prawnym wydatki na wynagrodzenia od połowy 2026 r. do końca 2027 r. szacowane są na 10 mld zł.
Przyjęcie proponowanych zmian pozwoliłoby obniżyć te koszty do poziomu 7,9 mld zł.
Strona pracodawców wyraziła poparcie dla dostosowania terminów waloryzacji do cyklu budżetowego państwa, jednak sprzeciwiła się dalszym podwyżkom współczynników dla grup 5 i 6. Pracodawcy poparli również kierunek zmian dotyczący wynagrodzeń kontraktowych, wnioskując o zebranie danych w tym zakresie przez AOTMiT.
Kolejne posiedzenie Zespołu Trójstronnego, będące następnym etapem dialogu, zaplanowano na 2 grudnia.
Z kolei NFZ wypowiedział się odnośnie tempa wzrostu wynagrodzeń w ochronie zdrowia w stosunku do tempa wzrostu dostępności do leczenia. Filip Nowak podkreślił, że Fundusz na bieżąco realizuje płatności za faktury do wartości zawartej umowy.
Zaznaczył, że w ciągu 5 lat nakłady na leczenie się podwoiły. – Wartość budżetu, którym dysponujemy, w ciągu zaledwie 5 lat się podwoiła. Z ponad 100 mld zł w 2020 r. do 200 mld zł w tym roku – wyliczał podczas briefingu.
Szef NFZ wskazał, że wzrost wynagrodzeń w ochronie zdrowia kosztuje ponad ¼ budżetu płatnika, dlatego na pewno czekają nas rozmowy o przyszłym kształcie ustawy podwyżkowej. – Mówiłem o tym wielokrotnie i raz jeszcze powtórzę. Rozwiązania prawne dotyczące wzrostu płac personelu medycznego były potrzebne. Zatrzymały medyków w Polsce, a ich płace są dzisiaj na dobrym lub bardzo dobrym poziomie. Dlatego ustawa spełniła swoje zadanie. Natomiast jesteśmy w takim momencie, aby zastanowić się, czy tempo wzrostu wynagrodzeń jest adekwatne do tempa wzrostu dostępności do leczenia – podkreślił prezes Nowak.

Wspólnie z Ministerstwem Zdrowia oraz Agencją Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji widzimy obszary w systemie zdrowotnym, w których dojdzie lub już dochodzi do zmian w kontekście wycen. Wiemy, że są takie, w których wyceny są bardzo wysokie, oddziałują znacznie na rentowność i zapewne czeka nas korekta tych wycen. Chodzi m.in. o diagnostykę obrazową.
Jest ustawa, która ułatwi działania restrukturyzacyjne w szpitalnictwie.
– Widzimy w tym szansę na stworzenie bazy szpitalnej, która będzie dopasowana do sytuacji w powiecie, czy województwie. Jednym z pomysłów, nad którymi dyskutujemy wspólnie z ekspertami ze środowiska chirurgów, jest – jeżeli wynika to z naszych danych i analiz – takie przeorganizowanie oddziałów chirurgii ogólnej, aby nie każdy z nich musiał funkcjonować w reżimie całodobowym przez 7 dni w tygodniu – wyjaśnił prezes NFZ.
Z danych Funduszu wynika bowiem, że w przypadku 90 szpitali I i II stopnia PSZ, tylko 4% pacjentów trafia na chirurgię w wyniku przekazania przez Zespół Ratownictwa Medycznego. Zdarzają się też sytuacje, gdzie w weekend nie ma żadnego pacjenta, a utrzymanie gotowości takiego oddziału wiąże się ze sporymi kosztami.
Rozważane jest także poluzowanie wymogów kadrowych w niektórych obszarach. Prowadzimy rozmowy z ekspertami, którzy sami podpowiadają, gdzie można zmniejszyć obsadę przy wykonywanych zabiegach bez szkody dla pacjentów. Tak może być np. w chirurgii robotowej.

Tymczasem Naczelna Izba Lekarska pilne wezwanie do dialogu rządowego. Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej zwraca się z prośbą o niezwłoczne spotkanie z Panem Premierem oraz z Panem Prezydentem Rzeczpospolitej Polskiej.” ytuacja, z którą mamy do czynienia, już dziś bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo zdrowotne obywateli:
-liczne oddziały szpitalne alarmują o brakach środków i konieczności przesuwania albo zawieszania udzielania świadczeń
-dane i ekspertyzy wskazują, że deficyty finansowe Narodowy Fundusz Zdrowia stanowią poważne ryzyko dla dostępności i jakości opieki zdrowotnej.
-odpowiedzialność za zapewnienie sprawnego systemu ochrony zdrowia spoczywa na państwie — samorząd lekarski nie może być pozostawiony samemu w obliczu systemowego kryzysu.”- alarmuje NIL. W efekcie Prezydent zaproponował zorganizowanie szczytu medycznego, który odbędzie się 5 grudnia o godzinie 10 w Pałacu Prezydenckim – poinformował minister Rafał Leśkiewicz.Rzecznik Prezydenta RP Rafał Leśkiewicz poinformował po spotkaniu, że zaplanowany na początek grudnia szczyt medyczny ma na celu poznanie sytuacji w polskiej służbie zdrowia od strony lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych i wszystkich tych, którzy na co dzień dbają o zdrowie Polaków.

– Szczyt medyczny będzie pierwszym punktem działań Prezydenta Karola Nawrockiego. Po tym szczycie zapewne powstaną rekomendacje, mapa drogowa, która ma się przyczynić – albo przede wszystkim zmusić – rządzących do tego, by znaleźli środki finansowe na naprawę sytuacji w polskim lecznictwie – podkreślił minister.
Wyjaśnił, że na spotkanie zostaną zaproszone przede wszystkim organizacje zrzeszające lekarzy, środowiska medyczne z całego kraju, a także pani minister zdrowia Jolanta Sobierańska–Grenda.

Rafał Leśkiewicz przekazał, że Prezydent Karol Nawrocki jest „głęboko zaniepokojony tym, co dzieje się w tej chwili w służbie zdrowia”. W ocenie ministra przez ostatnie dwa lata doprowadzono do „ruiny polskiego systemu lecznictwa”.

Przypomniał, że w związku z brakami w budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia sięgającymi w tym roku 20 miliardów złotych Prezydent Karol Nawrocki przedstawił w poniedziałek projekt nowelizacji ustawy o Funduszu Medycznym.

Zgodnie z propozycją Prezydenta budżet NFZ miałby zostać zasilony środkami z Funduszu Medycznego w kwocie ponad 3,5 miliarda zł. Środki te będzie można przeznaczyć na leczenie dzieci i młodzieży. Ponadto projekt zakłada utworzenie dwóch subfunduszy: chorób rzadkich u dzieci oraz infrastruktury bezpieczeństwa.

– Apelujemy do Sejmu, do rządzących, by natychmiast rozpocząć pracę nad tą ustawą przygotowaną przez ekspertów Pana Prezydenta – mówił Rafał Leśkiewicz.
Minister przekonywał, że w tej chwili „nie stać nas na to, aby kolejni ludzie byli odsyłani ze szpitali i nie były podejmowane wobec nich procesy lecznicze”. Zaapelował także, by rekomendacje, które zostaną wypracowane podczas zbliżającego się szczytu medycznego, zostały jak najszybciej wdrożone.

Rada Ministrów poinformowała, że przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o Funduszu Medycznym. Nowe przepisy umożliwią przekazanie ok. 3,6 mld zł dla Narodowego Funduszu Zdrowia. Dodatkowe pieniądze zostaną przeznaczone na tzw. nadwykonania świadczeń zdrowotnych udzielonych dzieciom i młodzieży w 2025 r. Rozwiązanie zabezpieczy finansowanie NFZ do końca tego roku.

Najważniejsze rozwiązania

Więcej środków zostaje przeznaczonych na leczenie dzieci i młodzieży.
Dzięki zwiększeniu limitu wydatków Funduszu Medycznego na 2025 rok, możliwe będzie zwiększenie puli pieniędzy na finansowanie tzw. nadwykonań dla pacjentów do 18. roku życia. Chodzi o dodatkowe usługi medyczne udzielone ponad poziom wynikający z umów z NFZ.
Rozwiązanie zabezpieczy finansowanie Funduszu do końca 2025 roku. Dzięki temu będzie on mógł rozliczyć się z placówkami medycznymi.
Na ten cel zostanie przeznaczonych ok. 3,6 mld zł.
Wpłaty dokonywane przez Ministra Zdrowia na Fundusz Medyczny zostaną dostosowane do rzeczywistych potrzeb finansowych systemu ochrony zdrowia w danym roku.
Nowe przepisy miałyby wejść w życie 15 grudnia 2025 roku.

Przeczytaj także: Zgoda pacjenta na badanie pacjenta testem przez psychologa- czy istnieje obowiązek jej uzyskania nawet gdy sąd zarządzi badanie?

Źródło:

MZ

NFZ

NIL

POWIĄZANE ARTYKUŁY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NAJBARDZIEJ POPULARNE

OSTATNIE KOMENTARZE