Narodowy Fundusz Zdrowia i Rzecznik Praw Pacjenta zakończyli kontrole w Mazowieckiem Centrum Leczenia Chorób Płuc i Gruźlicy w Otwocku, przeprowadzone po śmierci 11-miesięcznej dziewczynki. Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył na szpital w Otwocku karę blisko 390 tysięcy złotych.
Doszukano się licznych nieprawidłowości, zarówno pod względem organizacji, sposobu realizacji, jak i jakości świadczeń udzielonych dziecku.
Jak poinformował NFZ, Departament Kontroli Narodowego Funduszu Zdrowia już 26 czerwca br., czyli w dniu pojawienia się pierwszych doniesień medialnych w sprawie śmierci dziewczynki, rozpoczął kontrolę w Mazowieckim Centrum Leczenia Chorób Płuc i Gruźlicy w Otwocku. Niezależnie postępowanie wszczął z urzędu także Rzecznik Praw Pacjenta (RPP).
Wnioski po kontroli NFZ i postępowania RPP są zbieżne, i potwierdzają, że w szpitalu doszło do szeregu nieprawidłowości, które przyczyniły się do śmierci 11-miesięcznej dziewczynki. Ocena obu niezależnych postępowań jest negatywna dla placówki.
“Obie kontrole dowiodły, że brak w szpitalu wymaganego sprzętu medycznego (rurki do intubacji w rozmiarze przeznaczonym dla dzieci) był poważnym uchybieniem, ale to pogarszający się stan zdrowia dziecka po przyjęciu do szpitala i brak podejmowania w odpowiednim czasie interwencji medycznych, adekwatnych do stanu pacjentki, przyczyniły się do załamania standardu bezpieczeństwa zdrowotnego dziewczynki.
Przy przyjęciu do szpitala (18 czerwca 2024 r. po godzinie 18.00) rozpoznano masywne zapalenie płuc, pomimo tego nie zostały zlecone niezbędne badania (gazometria i prokalcytonina). Badania te mogły wskazać, że u dziecka rozwija się niewydolność oddechowo-krążeniowa, co z kolei mogło zmienić sposób leczenia i zapewnić szybsze przekazanie małej pacjentki do leczenia w oddziale anestezjologii i intensywnej terapii. Badania zlecono dopiero po kilkunastu godzinach, kiedy stan dziecka drastycznie się pogorszył i konieczne było przewiezienie go do specjalistycznej placówki.
RPP negatywnie ocenił również organizację transportu dziewczynki ze szpitala w Otwocku do Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii dla Dzieci UCK WUM. W szpitalu w Otwocku doszło do błędów. Zabrakło procedur w zakresie zapewnienia transportu do innej placówki w sytuacji zagrożenia życia pacjentki. Przez brak skoordynowanego i skutecznego działania pomiędzy szpitalem a podmiotem realizującym transport, nie doszło do przewiezienia dziecka do innego szpitala, w którym mogło otrzymać pomoc medyczną.
RPP stwierdził, że decyzja o pilnym przekazaniu pacjentki do oddziału anestezjologii i intensywnej terapii dla dzieci powinna zostać zrealizowana niezwłocznie po stwierdzeniu pierwszych niepokojących symptomów. Podczas organizacji transportu doszło do zatrzymania krążenia u dziecka. Personel podjął reanimację, która niestety zakończyła się niepowodzeniem.”
W wyniku kontroli stwierdzono, że:
- czynności podjęte przez szpital nie były prowadzone z należytą starannością i placówka nie zapewniła standardu bezpieczeństwa zdrowotnego małej pacjentki,
- placówka nie spełniała również warunków dotyczących wymaganej liczby etatów pielęgniarek oraz warunków dotyczących wymaganego sprzętu medycznego,
- szpital naruszył prawa pacjenta do świadczeń medycznych.
Źródło: NFZ
Przeczytaj także: Ministerstwo Pracy zapowiada zmiany w przepisach. Mają chronić pracowników

