Najwyższa Izba Kontroli poinformowała, że w okresie od września 2023 r. do stycznia 2024 r. skontrolowała sześć szpitali, w tym cztery o pierwszym stopniu referencyjności. Największym problemem są braki lekarzy.
Kontrola dotyczyła szpitali o pierwszym stopniu referencyjności (Szpital Powiatowy im. Jana Pawła II w Bartoszycach, Szpital Powiatowy im. Jana Mikulicza w Biskupcu, SP ZOZ Szpital Powiatowy w Piszu oraz Olmedica w Olecku Sp. z o.o.), jednego (Szpital Pro-Medica w Ełku Sp. z o.o.) posiadającego drugi stopień oraz Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu o najwyższym III stopniu referencyjności. W Polsce obowiązuje 3-stopniowy podział oddziałów noworodkowych ze względu na ich poziom specjalizacji (referencyjności): poziom I, II i III. Referencyjność to system klasyfikacji, który ocenia zdolność szpitala do zapewnienia specjalistycznej opieki medycznej w określonych obszarach. Większość oddziałów to oddziały I oraz II stopnia referencyjności. Z kolei III stopień to placówki wysokospecjalistyczne i kliniczne, na które trafiać mają dzieci wymagające intensywnej opieki medycznej i zaawansowanego leczenia.
Celem kontroli było sprawdzenie, w jaki sposób w szpitalach województwa warmińsko-mazurskiego zapewniono opiekę neonatologiczną. Badaniami kontrolnymi objęto warunki realizowania świadczeń, w tym m.in. zapewnienie odpowiedniej liczby personelu medycznego oraz sprzętu, utrzymywanie aparatury medycznej w sprawności technicznej oraz realizację umów zawartych z NFZ. Kontrola NIK ujawniła nieprawidłowości w każdym z tych obszarów badań kontrolnych.
Problemem jest brak lekarzy
Zdaniem NIK, braki kadrowe i problemy finansowe oddziałów neonatologicznych w skontrolowanych szpitalach utrudniały zapewnienie odpowiedniej opieki nad noworodkami. W latach 2022-2023 w szpitalu w Biskupcu kilkukrotnie wstrzymywano realizowanie świadczeń z zakresu neonatologii. Z kolei w szpitalu w Bartoszycach, w związku z problemami z zatrudnieniem lekarzy pediatrów i neonatologów, łączono dyżury na oddziałach dziecięcym, noworodkowym i rehabilitacyjnym. NIK zwraca uwagę, że trudna sytuacja oddziałów noworodkowych, w połączeniu ze spadkiem liczby urodzeń w ostatnich latach, stwarza realne zagrożenie likwidacji tych oddziałów.
Kontrola wykazała, że w szpitalach o najniższym stopniu referencyjności brakuje lekarzy neonatologów – specjalistów, zajmujących się leczeniem i opieką nad noworodkami, w tym wcześniakami. Niekorzystny wpływ na funkcjonowanie oddziałów noworodkowych ma zmniejszająca się z roku na rok liczba porodów. W 2022 r. w województwie warmińsko-mazurskim urodziło się mniej niż 10 tys. dzieci, czyli o 3 tys. mniej niż 2019 r. (niecałe 13 tys. dzieci). Co istotne, spadek liczby urodzeń nie dotyczy wyłącznie tego województwa, a całego kraju. Według szacunków GUS w 2023 r. w Polsce urodziło się 272 tys. dzieci (spadek o 11% w stosunku do 2022 r. – wówczas odnotowano 305 tys. urodzeń). Jest to najmniejsza liczba urodzeń od czasu zakończenia II wojny światowej. Ze względu na niż demograficzny, brak odpowiedniej liczby neonatologów oraz problemy finansowe oddziałów noworodkowych, niektóre szpitale tymczasowo wstrzymują funkcjonowanie takich oddziałów, a nawet rozważają ich likwidację.
W latach 2022-2023 w szpitalu w Biskupcu kilkukrotnie wstrzymywano realizowanie świadczeń z zakresu neonatologii, nawet na okres kilku miesięcy. Podmiot ten próbował pozyskiwać personel medyczny, jednak bezskutecznie. Z kolei w szpitalu w Bartoszycach, w związku z problemami z pozyskaniem lekarzy pediatrów i neonatologów zawierano umowy z lekarzami w łączonym systemie czasu pracy. W konsekwencji lekarze pediatrzy pracowali jednocześnie na trzech oddziałach: dziecięcym, noworodkowym i rehabilitacyjnym.
Nieodpowiednie warunki lokalowe i brak przeglądu sprzętu
W czterech szpitalach objętych kontrolą NIK nie zapewniono odpowiednich warunków realizowania świadczeń. Niektóre pomieszczenia szpitala nie były wyposażone w śluzę umywalkowo-fartuchową, brakowało łóżek oraz osobnego pomieszczenia dla noworodków wymagających opieki pośredniej i ciągłej. Poza tym w jednym z tych szpitali nie zapewniono odpowiedniej liczby pomp infuzyjnych.
Z kolei w dwóch przypadkach budynki szpitali, w których funkcjonowały oddziały noworodkowe, nie były poddawane przeglądom rocznym. Zastrzeżenia NIK dotyczyły także utrzymywania sprzętu i aparatury medycznej w sprawności technicznej. W żadnym z kontrolowanych szpitali nie wykonywano należycie obowiązku przeprowadzania przeglądów technicznych tych urządzeń. Niektóre z tych urządzeń w ogóle nie przeszły przeglądów, a w odniesieniu do innych przeglądy wykonywano nawet z kilkumiesięcznym opóźnieniem. W tym w jednym ze szpitali nie dokonano przeglądów urządzeń medycznych przeznaczonych do resuscytacji noworodków.
Do Funduszu nie zgłaszano aparatury medycznej, a także zlecano badania diagnostyczne podmiotom zewnętrznym, które nie były zgłoszone do Narodowego Funduszu Zdrowia.
Wnioski
Do kierowników jednostek kontrolowanych NIK skierowała 16 wniosków pokontrolnych, które dotyczyły przede wszystkim:
- dostosowania pomieszczeń szpitala, w których udzielane były świadczenia w zakresie neonatologii do wymogów określonych w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 26 marca 2019 r. w sprawie szczegółowych wymagań, jakim powinny odpowiadać pomieszczenia i urządzenia podmiotu wykonującego działalność leczniczą;
- dokonywania przeglądów technicznych aparatury medycznej w terminach określonych w dokumentacji technicznej;
- rzetelnego wywiązywania się z obowiązku aktualizacji danych związanych z realizacją umowy z NFZ.
Przeczytaj także: Aborcja. Szpital straci kontrakt z NFZ, jeśli odmówi uzasadnionego usunięcia ciąży
Źródło: NIK

